"Niebezpieczny" Windows XP wciąż ma spore udziały w rynku. Lider też niedługo straci wsparcie

XP już od dawna nie jest wspierany przez Microsoft, ale użytkownicy nie chcą się z nim rozstawać. Korporacja z Redmond wciąż nie znalazła sposobu, aby namówić sporą część osób do przesiadki na Windowsa 10.

Producent jednego z najpopularniejszych programów antywirusowych na świecie, firma Avast opublikowała dane na temat najnowszych trendów na rynku komputerów. W raporcie za pierwszy kwartał 2017 roku pod uwagę wzięto 116 mln urządzeń z zainstalowanym antywirusem Avast.

Firmie udało się wyliczyć, że pod kontrolą ponad 15-letniego Windowsa XP w dalszym ciągu pracuje aż 5,64 proc. komputerów na świecie. To ponad 6,5 mln przebadanych komputerów. Udział leciwego XP jest większy niż suma urządzeń z Windowsem Vista (2,08 proc.) i 8 (2,51 proc.) na pokładzie.

Tak duży udział Windowsa XP może trochę dziwić. To głównie "zasługa" rynku chińskiego, gdzie jest najwięcej komputerów z tym systemem. 

Czytaj też: Londyńska policja wciąż korzysta z 27 tysięcy komputerów z Windows XP. I jeszcze za to płaci!

Całkiem nieźle nadal radzi sobie Windows 8.1, który ma 10,96 proc. udziału na rynku. Microsoft obejmował ten system promocją darmowej aktualizacji do Windowsa 10, jednak nie wszyscy chcieli z niej skorzystać.

MicrosoftMicrosoft fot. materiały prasowe Microsoft

Spory udział na rynku zanotował najnowszy Windows 10, który pracuje już na pokładzie 30,46 proc. komputerów z systemem Windows na świecie. Daleko mu jednak nadal do lidera, którym od lat jest Windows 7. Według raportu ten ponad 7-letni system jest zainstalowany na prawie połowie komputerów z OS-em Microsoftu (48,35 proc.).

Grupę użytkowników antywirusa Avast możemy uznać za miarodajną w skali wszystkich komputerów z Windows. Swoje badania rynku prowadzi także NetMarketShare, której statystyki nie różnią się zbytnio od tych opublikowanych przez Avast. Warto pamiętać jednak, że producent antywirusa wziął pod uwagę tylko urządzenia z systemem Windows.

W obu raportach widać ogromną przewagę Windowsa 7, który przecież nie jest już nowy. System stracił w 2015 roku podstawowe wsparcie techniczne i obecnie jest objęty jedynie wsparciem dodatkowym. Microsoft planuje całkowicie porzucić "Siódemkę" już w styczniu 2020 roku, musi więc przekonać użytkowników do nowego Windowsa 10, aby ci nie zostali na lodzie.

Z jakich aplikacji korzystają użytkownicy Avasta?

Na szczycie listy najczęściej zainstalowanych aplikacji jest Google Chrome, który jest jednocześnie najczęściej aktualizowany. Avast wyliczył, że na aż 88 proc. komputerów działa aktualna wersja przeglądarki Chrome.

Dalej w rankingu znajdują się Adobe Reader, a na trzecim i piątym miejscu są wtyczki Flash Player. Bardzo popularne są także aplikacje Firefox, Skype czy odtwarzacz wideo VLC media player.

Pełny raport przygotowany przez Avast znajdziecie TUTAJ.