Groźna luka w Wi-Fi pozwala przejąć kontrolę nad smartfonem. Jesteśmy praktycznie bezbronni

Znaleziono groźną lukę w zabezpieczeniach modułu Wi-Fi smartfonu. Celem ataku może stać się praktycznie każdy.

Specjaliści z zespołu Project Zero firmy Google odkryli właśnie nową lukę w zabezpieczeniach naszych smartfonów. Niektóre z urządzeń dostępnych na rynku są niezabezpieczone przed atakami hakerów.

Chodzi konkretnie o telefony korzystające z układów WiFi firmy Broadcom. Te zainstalowane są we wszystkich iPhone'ach od wersji 4 z 2010 roku do najnowszych modeli. Zagrożone są także smartfony z Androidem, m.in. Google Nexus 6 i 6P czy niektóre flagowce Samsunga.

Jak można stać się ofiarą ataku?

Jedynym warunkiem jest znalezienie się w zasięgu tej samej sieci Wi-Fi, w której jest atakujący. W krótkim czasie haker jest w stanie całkowicie przejąć kontrolę nad smartfonem, nawet bez wiedzy właściciela zaatakowanego urządzenia. Cyberprzestępca jest w stanie nie tylko przeczytać konwersacje czy podsłuchać rozmowy, ale także zobaczyć prywatne pliki albo podejrzeć hasła.

SmartfonySmartfony Fot. Mieczyslaw Michalak / Agencja Gazeta

Firma Broadcom wie już o istnieniu problemu i wydała odpowiednie poprawki oprogramowania. Smartfony Apple można już aktualizować do wersji iOS 10.3.1, gdzie kłopot został rozwiązany.

Niestety w przypadku Androida sprawa nie jest już taka prosta. Smartfony Nexus z wolnej sprzedaży dostają aktualizacje prosto od Google, jednak na poprawki od innych producentów trzeba czasem zaczekać nieco dłużej.

Sprawa jest nieco utrudniona w przypadku telefonów od operatorów. W takim przypadku na łatki możemy poczekać znacznie dłużej. Rozwiązaniem problemu może być wyłączenie modułu Wi-Fi w miejscach publicznych, gdy nie jest potrzebny.