Hyperloop przeszedł pierwszy test. Dowodzi jak daleko jesteśmy od przełomu. Samochód jest szybszy

Hyperloop, nowy system, który ma zrewolucjonizować transport, przeszedł pierwszą próbę. Udała się, ale dowodzi jak daleko jesteśmy od przełomu.

Nie 1200 km/h a zaledwie 112 km/h osiągnął w pierwszej przeprowadzonej próbie system Hyperloop. Pozytywne przeprowadzenie próby można uznać za przełom i krok milowy w dziedzinie transportu. Udało się bowiem dowieść, że koncepcja opierająca się na użyciu tuby, z której niemal całkowicie pozbyto się powietrza i wózka wykorzystującego poduszkę magnetyczną działa.

Cała innowacja Hyperloopa polega jednak na tym, że ma umożliwiać poruszanie się z wiele większą prędkością. Docelowo nawet 1200 km/h. Dlatego naprawdę przełomowa będzie druga próba, w której wózek ma osiągnąć prędkość 400 km/h i na dłuższym odcinku.

Czytaj też: Apple chce rewolucji w transporcie i ma fortunę na jej realizację.

Shervin Pishevar, prezes spółki Hyperloop One zapewniał na antenie CBS, że udany test jest dowodem na to, że "Hyperloop jest czymś realnym i działającym". Na Ziemi udało się stworzyć warunki, które wykorzystują samoloty - rozrzedzone powietrze stawia mniejszy opór przez co energia potrzebna do rozpędzenia pojazdu jest mniejsza niż w przypadku tradycyjnego pociągu - wyjaśnia The Verge.

Hyperloop testowany również w Polsce

Kilka tygodni temu polska spółka zajmująca się rozwojem technologii Hyperloop poinformowała, że rewolucyjny środek transportu zostanie przetestowany również w Polsce. Hyper Poland i państwowy Instytutu Kolejnictwa poinformowały o zawarciu porozumienia w tej sprawie.

Miejmy nadzieję, że dalsze próby technologii Hyperloop dowiodą, że ma ona szansę stać się prawdziwym przełomem wartym poniesienia gigantycznych inwestycji na infrastrukturę.

 
Więcej o:
Komentarze (61)
Hyperloop przeszedł pierwszy test. Dowodzi jak daleko jesteśmy od przełomu. Samochód jest szybszy
Zaloguj się
  • niezrzeszony1

    Oceniono 7 razy 7

    A my mamy Jarka, bardzo nowoczesny człowiek, wiele cudów udowodnił wraz Maćkiem.

  • andrzejbp

    Oceniono 3 razy 1

    Ten test jeszcze niczego nie dowodzi. prawdziwym wyzwaniem będzie wykonanie wielokilometrowego krzywoliniowego toru, utrzymanie w nim próżni na odpowiednim poziomie i takie poprowadzenie wózka aby nie doprowadzić do kontaktu z tubą przy dużych prędkościach

  • ref-lex

    0

    I po co powtarzac stary dyletancki artykul ( z lipca) ktoremu brak podstawowej wiedzy i jest juz nieaktualny.
    Autor nie ma bladego pojecia o charakterze testow. Jezeli spodziewal sie na tym etapie i na 500 metrowym testowym odcinku szybkosci 1200 km/h to jest naiwnym dyletantem.

  • Marcin Różalski

    0

    Błąd interpunkcyjny, który sprawia, że zdanie traci sens:

    Jest:
    "Udało się bowiem dowieść, że koncepcja opierająca się na użyciu tuby, z której niemal całkowicie pozbyto się powietrza i wózka wykorzystującego poduszkę magnetyczną działa."
    Powinno być:
    Udało się bowiem dowieść, że koncepcja opierająca się na użyciu tuby, z której niemal całkowicie pozbyto się powietrza, i wózka wykorzystującego poduszkę magnetyczną działa.

  • bat098

    Oceniono 2 razy 0

    Coż wizja miliona samochodów elektrycznych jeżdżących po polskich drogach w 2025 roku jest mało realna, wnp.pl, ardzo realne jest natomiast to, że rozwijanie elektromobilności przyczyni się do przyśpieszenia rozwoju polskiego przemysłu...

  • radek_sziwa

    Oceniono 4 razy 0

    "Redaktor" od wszystkiego Kędzierski jak zwykle się dziwi, że tylko 100km/h w pierwszym teście, a miało być przecież 1200. "Redaktor" od wszystkiego Kędzierski nie rozumie, że pierwszy test miał inne cele niż bicie rekordów, co jest normalne przy testach każdej nowej technologii, nie jedzie się od razu za 110% mocy reaktora. No ale "redaktor" Kędzierski jest od wszystkiego, pisze na każdy temat, nie znając się na żadnym z nich, nie dziwi więc brak kojarzenia podstawowych faktów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX