Samochód przyszłości ma ratować ludzkie życie. Za wszelką cenę

Robert Kędzierski
Niemieckie Ministerstwo Transportu nakreśliło zasady, którymi powinny kierować się w przyszłości autonomiczne samochody. Problem ten ma wymiar nie tylko etyczny.

Według wytycznych przedstawionych przez niemiecki resort transportu autonomiczne samochody muszą działać według kluczowej zasady. Po pierwsze, mają chronić ludzi 
- za wszelką cenę. Oznacza to, że w krytycznej sytuacji mogą potrącić zwierzę lub zniszczyć mienie. Ale tylko wtedy, gdy ominięcie przeszkody nie będzie możliwe. 

Kogo ocalić? Dziecko czy staruszka?

Zgodnie z przedstawionymi zasadami, algorytmy odpowiedzialne za sterowanie autonomicznymi pojazdami nie mogą wartościować ludzkiego życia  - na przykład decydować czy za cenę ochrony dziecka doprowadzić do śmierci osoby starszej. 

Samochód nie może podjąć decyzji na podstawie płci, wieku czy stopnia sprawności danej osoby.

- wyjaśnia serwis IBTimes

Eksperci, którzy zajmują się tematyką autonomicznych samochodów zwracają jednak uwagę na to, że decyzja "podejmowana" przez samochód może być bardzo trudna.

"Dylemat wagonika"

Autorzy pracy „Autonomous Vehicles Need Experimental Ethic” (Autonomiczne samochody potrzebują eksperymentalnej etyki), opublikowanej w czasopiśmie Science, zapytali grupę respondentów o to jak powinien zareagować samochód, gdy musi wybrać "mniejsze zło". Załóżmy, że sztuczna inteligencja może stanąć przed następującym dylematem: przejechać grupę pieszych, którzy przechodzą przez ulicę, czy poświęcić życie kierowcy, zjeżdżając z pasa i uderzając w ścianę.

Większość osób odpowiedziała, że pojazd powinien uratować życie przechodniów, poświęcając życie kierowcy. Sęk w tym, że respondenci byli gotowi podjąć taką decyzję tylko w sytuacji, gdyby nie dotyczyła ona bezpośrednio ich samych. Perspektywa hipotetycznego zderzenia ze ścianą odbierała im odwagę.

Powyższa sytuacja to tzw. „dylemat wagonika” (ang. trolley problem), z którym etycy zmagają się od kilku dekad. W klasycznej postaci przedstawia się on następująco:

Wagonik kolejki wyrwał się spod kontroli i pędzi w dół po torach. Na jego drodze znajduje się pięciu ludzi przywiązanych do torów przez szalonego filozofa. Ale możesz przestawić zwrotnicę i w ten sposób skierować wagonik na drugi tor, do którego przywiązany jest jeden człowiek. Co powinieneś zrobić?Bez względu na to, jaką decyzję podejmiemy (brak decyzji również będzie decyzją), to poskutkuje ona czyjąś śmiercią.

Bez względu na to, jaką decyzję podejmiemy (brak decyzji również będzie decyzją), to poskutkuje ona czyjąś śmiercią.

Czytaj też: Wynajęli Teslę i przejechali 500 kilometrów bez dotykania kierownicy. Niezwykła podróż Polaków

Zasady nakreślone przez niemiecki resort transportu nie rozwiązują więc problemów etycznych i prawnych, przed którymi wkrótce staną twórcy autonomicznych aut. 

Samosterująca rewolucja

Giganci branży motoryzacyjnej zapowiadają, że samosterujące samochody staną się normą. Problemem pozostaje jedynie zakres ich niezależności. Elon Musk uważa, że do 2020 r. samochody będą w stanie poruszać się w sposób całkowicie niezależny od kierowcy. Bardziej tradycyjne podejście zakłada użycie sztucznej inteligencji wyłącznie jako asystenta, który może zostać użyty tylko w ściśle określonych warunkach. 

***

Więcej o: