Elektryczne auta w Afryce? Ktoś ma pomysł na to, żeby i tam w końcu trafiły. Oto pierwszy wyjątkowo tani prototyp

Ekipa z Uniwersytetu Technicznego w Monachium zaprezentowała prototyp niedrogiego auta elektrycznego przeznaczonego do poruszania się po wiejskich drogach w Afryce. Koszt pojazdu ma nie przekraczać poziomu 10 tys. euro.
aCar na testach w Ghanie
fot. Chair for Automotive Engineering / TUM

Auto o nazwie aCar przeszło już pierwsze testy na terenie Ghany w lipcu tego roku. W przeciwieństwie do innych samochodów elektrycznych jest lepiej przygotowane do pokonywania nierówności na drodze, a dodatkowo ma budowę modułową. W zależności od potrzeb można można zmienić jego zastosowanie z przewozu osób na transport towaru.

Oficjalna prezentacja miała miejsca na dorocznym salonie motoryzacyjnych IAA 2017 we Fraknfurcie. Jak widać mamy do czynienia z niewielkim autem terenowym o dużych kołach i wysokim zawieszeniu ułatwiającym poruszanie się po nieutwardzonej nawierzchni.

 

Zasięg aCar nie jest może powalający (wynosi raptem 50 mil, czyli jakieś 80 km), za to samochód zdecydowanie może konkurować z innymi projektami swoją przystępną ceną. Kosztować ma bowiem zaledwie 10 tys. euro, czyli dużo taniej od konkurencyjnych elektryków już dostępnych na rynku.

Czytaj też: Największy rynek motoryzacyjny na świecie przymierza się do zakazu produkcji i sprzedaży aut z silnikiem spalinowym

Projekt Uniwersytetu Technicznego w Monachium trafi wkrótce do seryjnej produkcji i prawdopodobnie ten proces będzie się odbywać również na afrykańskiej ziemi, co stworzy dodatkowe profity dla mieszkańców.

Andrzej K. Koźmiński: Pracodawcy to nie są małe dzieci. To ludzie, którzy powinni dawać sobie radę [NEXT TIME]

Więcej o: