Spotify ma już 70 mln płacących subskrybentów. Serwis nie przypadkiem chwali się tym teraz

Daniel Maikowski
Szwedzki serwis streamingowy wciąż rośnie siłę. Spotify właśnie pochwalił się imponującą liczbą 70 mln opłacających abonament użytkowników. To świetna wiadomość w obliczu nowych planów.

Światowe media obiegły doniesienia o giełdowym debiucie Spotify. Szwedzka firma miała już złożyć stosowne dokumenty u regulatora rynku. Co ciekawe, Spotify nie zamierza przeprowadzać oferty publicznej, ale chce zadebiutować na nowojorskiej giełdzie w formie listingu bezpośredniego. Oznacza to, że firma nie pozyska wcześniej pieniędzy ze sprzedaży akcji, ale w pewnym momencie udostępni istniejące akcje inwestorom, dzięki czemu będą oni mogli je w dowolnej chwili kupić i sprzedać.

Spotify rośnie w siłę

Nie jest więc przypadkiem, że to właśnie teraz szwedzki gigant streamingu muzyki postanowił pochwalić się najnowszymi danymi dotyczącymi liczby użytkowników.

A jest się czym chwalić. Spotify przekroczył liczbę 70 mln subskrybentów Premium. Oznacza to, że w ciągu pół roku serwis pozyskał 10 mln płacących użytkowników.

Co ciekawe, tym razem Spotify nie podał szczegółowych danych dotyczących ogólnej liczby aktywnych użytkowników (z serwisu można korzystać również w modelu Freemium). Wiemy natomiast, że w sierpniu ub. roku ta liczba wynosiła 140 mln osób.

Jak na tym tle wypadają konkurenci? Największy rywal, Apple Music, we wrześniu ub. roku chwalił się liczbą 30 mln płacących subskrybentów. Deezer, również we wrześniu informował o 9 mln użytkowników Premium. Niestety brakuje świeżych danych na temat użytkowników Google Play Music i Amazon Music Unlimited, choć warto pamiętać, że ta ostatnia usługa wystartowała niedawno na nowych rynkach, w tym w Polsce.

To wciąż zbyt mało

Mimo imponującego wzrostu liczby płacących użytkowników Spotify wciąż nie przynosi zysków. W 2016 r. przychody spółki osiągnęły 2,93 mld euro, przy stracie wynoszącej 539 mln euro. Dane za ubiegły rok fiskalny nie są jeszcze dostępne, ale nikt nie ma wątpliwości, że firma będzie na jeszcze większym "minusie" niż przed rokiem.

To nie jedyny problem Spotify, który może zniechęcać ewentualnych inwestorów. Kilka dni temu amerykańska wytwórnia muzyczna muzyczna Wixen zażądała od szwedzkiej firmy aż 1,6 mld dolarów. Jej prawnicy oskarżają Spotify o to, że serwis korzysta z jej utworów bez odpowiedniej licencji. Warto dodać, że Wixen posiada prawa do utworów takich artystów jak The Doors, Carlos Santana czy Rage Against The Machine.

Warto przypomnieć, że w 2016 r. spółka zaciągnęła 1 mld dolarów pożyczki u funduszy private equity, a warunki transakcji miały związane m.in. z giełdowym debiutem Spotify.

Co łączy SMS-y i alfabet Morse'a?