Anna Streżyńska ma nową pracę. Była minister cyfryzacji została prezesem spółki technologicznej

Nowo utworzona spółka MC2 Solutions, na czele której staje właśnie Anna Streżyńska, ma świadczyć międzynarodowe usługi w sferze technologii informacyjnych i komunikacyjnych, skupiając się między innymi na rozwiązaniach z zakresu zastosowania systemu blockchain.

Za pomysł i powołanie do życia MC2 Solutions odpowiada zarówno Anna Streżyńska, była minister cyfryzacji w latach 2015 - 2018, jak i Viktor Romaniuk Wanli, właściciel platformy dystrybucji cyfrowej Kinguin.net.

Trzon deweloperski spółki stanowią wykwalifikowani programiści, zaś wśród współpracowników znajdują się eksperci technologiczni oraz osoby współodpowiedzialne za sukces takich marek, jak Pramerica i Gartner Poland.

Jak tłumaczy Anna Streżyńska, prezes MC2 Solutions:

Technologia oferuje niezwykłe możliwości rozwoju firm. Jedną z takich technologii jest blockchain, który obecnie robi furorę na świecie. Rozwiązanie to może znacząco wpłynąć na funkcjonowanie instytucji, państw i polityki, sprzyja szybkości transakcji i wiarygodności. Misją MC2 Solutions będzie ułatwienie przedsiębiorcom skorzystania z tego potencjału. Nasz zespół złożony jest z jednych z najlepszych ekspertów i pionierów w branży ICT w Europie. Jesteśmy nastawieni na działalność międzynarodową, ponieważ naczelną ideą blockchain jest brak granic: dla technologii, dla handlu, dla innowacji

Czytaj też: mObywatel - Anna Streżyńska prezentuje "jedno z najnowocześniejszych rozwiązań tego typu na świecie"

MC2 Solutions będzie skupiać inwestorów poruszających się w środowisku wykorzystującym technologię blockchain. Ma odpowiadać za wdrażanie rozwiązań, szkolenia, certyfikację oraz usługi konsultingowe. Planowane są również międzynarodowe konferencje promujące nowe technologie.

Jednym z pierwszym zadań nowo powołanej spółki jest wdrożenie technologii blockchain i zbudowanie zdecentralizowanego rynku dla globalnej społeczności konsumentów gier wideo na platformie Kinguin.net.

Rafał Masny: Przez trzy lata na pensje przeznaczaliśmy 15 proc. zysków, reszta szła na inwestycje [NEXT TIME]