Spotify idzie na giełdę, ale w nietypowy sposób. Muzyczna chmura może być warta 23 miliardy dol.

Robert Kędzierski
Spotify, szwedzka firma zajmująca się streamingiem muzyki, poinformowała oficjalnie, że chce wejść na nowojorską giełdę. Procedura nie będzie jednak standardowa.  

Szwedzki gigant branży muzycznej Spotify potwierdził, że wkrótce znajdzie się na nowojorskiej giełdzie. Poinformował jednocześnie, że debiut będzie miał dość niecodzienną formę. 

Nietypowy debiut giełdowy 

Facebook, Snapchat, a ostatnio chociażby Dropbox wybrały jako metodę debiutu IPO (Initial Public Offering). Wymaga ona przygotowanie prospektu emisyjnego i przeprowadzenia postępowanie przez instytucję nadzorującą giełdę. Do sprzedaży trafiają nowe walory.  

Spotify zadebiutuje na giełdzie bezpośrednio, bez emisji nowych walorów, wypuszczając na rynek te, które są w posiadaniu właścicieli.  

Chmura strat 

Trudno ocenić co stoi za decyzją Szwedów. Bez wątpienia wybrany wariant wejścia na giełdę jest po prostu tańszy. Wymaga też mniej czasu. A spółka musi ostrożnie podchodzić do wszelkich wydatków, bo wciąż generuje stratę. W 2017 roku było to około 1,5 mld.  

Spotify chce miliarda dolarów 

To wynik kiepski, jednak straty nie zawsze odstraszają od inwestowania. Najlepiej wie o tym Elon Musk. Właściciel Tesli ma olbrzymie problemy z utrzymaniem produkcji samochodów elektrycznych na obiecywanym poziomie, a inwestorów wciąż przybywa. Kuszą ich zwiększające się przychody i obietnica elektrycznej rewolucji. 

Spotify również ma czym przekonać grających na giełdzie. Przychody zwiększyły się o 40 proc. W zeszłym roku wyniosły 4,09 mld euro, rok wcześniej 2,95 mld, a w 2015 roku 1,94 mld.  

Czytaj też: Wynalazek jest świetny, ale model biznesowy nie. Spotify w 2017 znów z wyraźną stratą

Wyraźnie rośnie też liczba użytkowników. Na początku zeszłego roku Spotify miało ich 132 mln, na końcu już 159. Podobny wzrost dotyczy osób płacących abonament – w pierwszym kwartale 2017 było ich 59 mln, w czwarty 71 mln.  

Opierając się na tych danych uzyskanie miliarda dolarów z giełdy, bo właśnie taka kwota pada w papierach emisyjnych, wydaje się możliwe. Inwestorzy udowodnili już, że brak generowania zysków im niestraszny – tak było również w przypadku Snapchata. Na pewno znajdą się tacy, którzy uwierzą, że Spotify w końcu zacznie zarabiać. Dlatego też Spotify, pomimo braku rentowności, wyceniana jest nawet na 23 mld dol. 

***

Veit Stutz: Zamiast wciąż szukać nowych wyzwań, lepiej dłużej zostać na danym stanowisku i wgryźć się w temat [NEXT TIME]

Źródło: techcrunch.com