iPhone wraca na szczyt. Apple pochwalił się rekordowymi wynikami sprzedaży

Daniel Maikowski
Eksperci, którzy wieszczyli rychłą "śmierć iPhone'a", muszą chyba zweryfikować swoje prognozy. Apple pochwalił się właśnie wynikami finansowymi za ostatni kwartał. Firma bije rekord za rekordem, a iPhone 11 jest siłą napędową tego sukcesu.
Zobacz wideo

W ubiegłym roku Apple przez trzy kolejne kwartały musiał mierzyć się ze spadkiem sprzedaży iPhone'a. Była to sytuacja bez precedensu, a do tego dotyczyła najważniejszego produktu w portfolio firmy. Wielu ekspertów sugerowało wówczas, że zbliżamy się do końca "ery iPhone'a".

Alarm trzeba będzie jednak odwołać. Przynajmniej na pewien czas. Apple pochwalił się właśnie wynikami finansowymi za ostatni kwartał. Napisać o nich, że są znakomite, to nie napisać w zasadzie nic. Są rekordowe. Podobnie jak sprzedaż iPhone'a.

W I kwartale fiskalnym 2020 r. firma z Cupertino wygenerowała 91,8 mld dolarów przychodu (wzrost o 7,5 mld dolarów r/r), a także 22,2 mld dolarów zysku (wzrost o 2,2 mld dolarów r/r). To najlepszy wynik kwartalny w historii firmy. Lepszy nawet od historycznego wyniku z 2018 r.

iPhoneiPhone fot. Apple

iPhone znów wraca na szczyt

Siłą napędową dla Apple w "świątecznym kwartale" była oczywiście sprzedaż iPhone'a 11 oraz iPhone 11 Pro, co przyznał Tim Cook podczas prezentacji wyników. Zresztą, wystarczy spojrzeć na liczby. Sprzedaż iPhone'ów urosła aż o 7,7 procent do 56 mld dolarów. To pokazuje, że iPhone jeszcze długo będzie dla Apple istną żyłą złota.

To jednak nie koniec dobrych informacji. Choć o śmierci iPhone'a nie może być dziś mowy, to jednak firma myśli o przyszłości i szuka nowych źródeł przychodów. Jednym z nich są oczywiście usługi. W ubiegłym roku byliśmy świadkami premiery serwisu VOD Apple TV+, który docelowo ma rywalizować z Netfliksem czy Amazon Prime Video. W listopadzie zadebiutowała również płatna platforma z grami na iPhone'a i Macbooka, czyli Apple Arcade.

Te debiuty sprawiły, że dział Services  wypracował w rekordowe 12,7 mld dolarów przychodu. To jednak nie koniec, bo rekordowe wyniki zanotował też dział Wearables, Home and Accessories, w którym znajdują się takie produkty jak Apple Watch i słuchawki Airpods.

Spadła natomiast sprzedaż iPadów oraz Maców. To jednak dla nikogo zaskoczeniem nie jest, bo te kategorie produktów kurczą się już od jakiegoś czasu. I nie chodzi tu o Apple, ale o trendy globalne. Zresztą, to i tak zdumiewające, że w sytuacji, gdy na świecie sprzedaż tabletów od lat leci na łeb i na szyję, Apple wciąż potrafi zarobić na iPadach prawie 6 mld dolarów.

Więcej o: