Huawei wciąż liczy na ponowną współpracę z Google. CEO firmy: Przynosiliśmy im ogromne zyski

Szef Huawei przyznał w wywiadzie, że tęskni za współpracą z Google, która przez decyzje amerykańskiego rządu została zerwana. Ma też nadzieję na uzyskanie licencji od rządu USA i deklaruje, że na smartfonach Huawei wciąż jest miejsce dla usług Google.
Zobacz wideo Ta gra ma w Polsce status kultowy. Na czym polega fenomen Heroes 3?

Współpraca Huawei i Google została zerwana w maju 2019 roku, po decyzji administracji prezydenta USA Donalda Trumpa zakazującej amerykańskim firmom jakiejkolwiek współpracy z chińskim gigantem. Od połowy minionego roku Huawei nie może zatem sprzedawać smartfonów zawierających jakiekolwiek usługi Google (poza samym systemem Android).

Huawei też chce powrotu współpracy z Google

Decyzje amerykańskiego rządu są zdecydowanie nie po myśli obu firm. Google już kilka miesięcy temu sugerował, że chciałby powrotu współpracy z Huawei, a w lutym wystosował do władz USA oficjalny wniosek o pozwolenie na kontakty biznesowe z dawnym partnerem z Chin.

Teraz szef działu konsumenckiego Huawei, Richard Yu przyznał w wywiadzie dla Wired, że chciałby, aby usługi Google powróciły na smartfony przedsiębiorstwa, którym kieruje. Stwierdził, że Huawei i Google byli dobrymi partnerami, a pierwsza z firm generowała spore zyski dla giganta z Doliny Krzemowej.

W przeszłości przynosiliśmy ogromne dochody i zyski amerykańskim firmom takim jak Google i byliśmy bardzo dobrymi partnerami. Tak więc w Huawei nadal mamy nadzieję, że będziemy mogli kontynuować współpracę z Google. Mamy nadzieję, że uzyskamy licencję od rządu USA. Jesteśmy otwarci. To jest w interesie tych amerykańskich firm... Mam nadzieję, że [władze USA] dadzą nam licencję

- mówił Yu, cytowany przez Wired.

Yu wciąż ma nadzieję, że Huawei i Google uzyskają specjalną licencję od rządu USA, która zwolniałaby przedsiębiorstwa z zakazu wzajemnej współpracy. Amerykańskie koncerny mogą się o nią ubiegać, aby kontynuować współpracę z "zakazanymi" firmami. Otrzymał ją m.in. Microsoft, dzięki czemu dziś laptopy Huawei wciąż sprzedawane są zainstalowanym fabrycznie systemem Windows 10.

Yu zaznaczył też, że pomimo rozwijania własnej platformy Huawei Mobile Services, na telefonach jego firmy wciąż jest miejsce dla Google. Jego zdaniem, to Google Play powinien być podstawowym sklepem z aplikacjami na smartfonach Huawei, a autorski AppGallery byłby jego uzupełnieniem. 

Chcemy korzystać ze wszystkich usług Google i używać Sklepu Play jako głównego wyboru, a Huawei Mobile Services, aby móc zapewnić użytkownikom większy wybór [aplikacji]. Chcemy pozostać na platformie Android

- powiedział szef Huawei. Przyznał też, że pomimo bardzo intensywnych prac nad Huawei Mobile Services i sklepem AppGallery wciąż nie jest on doskonały (brakuje w nim wielu aplikacji). Zdaniem Yu, Huawei potrzebuje jeszcze roku lub dwóch lat, aby go w pełni przygotować.

Pomimo apeli zarówno Google, jak i Huawei, Amerykanie na razie pozostają nieugięci. Tym samym pokazane w zeszłym tygodniu smartfony Huawei P40, P40 Pro i P40 Pro+ będą sprzedawane bez zainstalowanego sklepu Google Play.