Hakerzy z Korei Północnej mieli ukraść 300 mln dolarów. Pieniądze finansowały m.in. program jądrowy

Jak wynika z poufnego raportu ONZ, północnokoreańscy hakerzy zdołali ukraść łącznie ponad 300 mln dolarów w kilkudziesięciu cyberatakach. Pieniądze pozyskane w nielegalny sposób finansowały program jądrowy reżimu.
Zobacz wideo Korea Północna nadal posiada co najmniej 13 baz nuklearnych

Północnokoreańscy hakerzy już wielokrotnie dawali o sobie znać, atakując strategiczne z punktu widzenia reżimu cele. Ślady po takich atakach (np. na bank centralny Bangladeszu w 2016 roku) wielokrotnie prowadziły właśnie do Pyongyangu. 

Raport ONZ: Korea Północna wykradła ponad 300 mln dolarów

Jak wynika z tajnego raportu przygotowanego przez Panel Ekspertów Organizacji Narodów Zjednoczonych, północnokoreańscy hakerzy wykradli w ostatnim czasie ogromne sumy pieniędzy, co jest wyraźnym znakiem, że kraj rządzony przez Kim Dzong Una w dalszym ciągu stara się omijać sankcje i finansować działania sprzeczne z prawem międzynarodowym.

Od początku 2019 do listopada 2020 roku w wyniku kilkudziesięciu cyfrowych ataków m.in. na instytucje finansowe, wirtualne kantory walutowe czy giełdy kryptowalut, reżim przejął dobra o łącznej wartości ponad 316 mln dolarów.

W wielu przypadkach do włamań miało dojść poprzez faktyczny kontakt hakera z pracownikami firm czy instytucji i nakłonienie do działania, w wyniku którego został zainfekowany służbowy komputer (to tzw. phishing). Część z pozyskanych w taki sposób pieniędzy była następnie prana, aby utrudnić ich namierzenie. Znalezione ślady prowadzą do Korei Północnej.

Z raportu wynika, że tylko w jednym ataku z września 2020 roku hakerom udało się wykraść wirtualne pieniądze o wartości aż 218 mln dolarów. Pozyskano je włamując się do firmy zajmującej się wymianą kryptowalut.

Pieniądze z kradzieży finansują program jądrowy?

Co więcej, raport ONZ sugeruje, że środki pozyskane w wyniku kradzieży zostały przez Koreę Północną wykorzystane m.in. do dalszego finansowania swojego programu nuklearnego, co reżim robi niezgodnie z prawem międzynarodowym. Kraj ma pracować m.in. nad produkcją materiałów rozszczepialnych oraz pocisków balistycznych pomimo sankcji.

Nasilenie się ataków hackerskich północnokoreańskiej cyfrowej armii może być po części spowodowane kryzysem wywołanym przez pandemię koronawirusa. Zdaniem ekspertów, zamknięcie granic oraz niemal całkowite zerwanie kontaktów z resztą świata jeszcze pogorszyło sytuację i tak upadającej już koreańskiej gospodarki.