Barcelona w objęciach pandemicznych obostrzeń. Maseczka to standard. Nawet na ulicy

Bartłomiej Pawlak, Barcelona
MWC 2021 to jedyne duże targi elektroniki, które odbyły się w tym roku. W cieniu pandemii, która w Hiszpanii wciąż jeszcze nie odpuściła, zorganizowano imprezę na kilkadziesiąt tysięcy osób i zrobiono to zaskakująco dobrze. Na ulicach Barcelony wciąż jeszcze nie widać pocovidowego rozluźnienia, które możemy obserwować w Polsce, a maseczki (również na świeżym powietrzu) to standard.
Zobacz wideo Producenci telewizorów ruszyli z atakiem na nasze portfele. Na co zwrócić uwagę przy zakupie? [TOPtech]

Zeszłoroczne targi Mobile World Congress 2020 w Barcelonie, które miały wystartować 24 lutego zostały odwołane niespełna dwa tygodnie przed startem. Stało się to po raz pierwszy w historii, czyli od pierwszej edycji imprezy w 1987 roku. Podobnie, jak wiele innych wydarzeń, barcelońskie targi nie odbyły się oczywiście z powodu pandemii koronawirusa.

W tym roku GSMA, organizator MWC obiecał, że targi odbędą się, choć w zmienionym terminie (28 czerwca - 1 lipca). I "stanął na głowie", aby dopiąć swego. MWC 2021 właśnie się zakończyło. My byliśmy na miejscu podziwiając, jak organizuje się imprezy tego typu w dobie pandemii. A należy tu dodać, że organizacja wydarzenia była zaskakująco dobra.

Targi MWC 2021 w Barcelonie wyjątkowo odbywają się w czerwcuTargi MWC 2021 w Barcelonie wyjątkowo odbywają się w czerwcu fot. Bartłomiej Pawlak, Barcelona

Barcelońskie targi w cieniu pandemii

Gwoli ścisłości warto zaznaczyć, że MWC to nie impreza, która interesuje małą grupkę zakręconych technologiami geeków, ale wydarzenie, które rokrocznie przyciąga do Barcelony ponad 100 tys. osób (109 tys. w 2019 roku) - przede wszystkim dziennikarzy, biznesmenów, inwestorów czy partnerów biznesowych wielu firm z całego świata - również z Polski. Miliony kolejnych śledzą relacje z targów w internecie.

Zazwyczaj w tym czasie Barcelona w czasie targów jest wyraźnie zatłoczona, ceny biletów lotniczych czy noclegów są absurdalnie wręcz wysokie. Złapanie taksówki czy znalezienie wolnego stolika w restauracji podczas MWC również jest często nie lada wyzwaniem. Zresztą - jak pisaliśmy już przed rokiem - miasto zarabia zapewne na organizacji imprezy spore pieniądze.

A właściwie zarabiało, bo w tym roku było kompletnie inaczej. MWC 2021 z powodu kolejnej fali zakażeń w zimie musiało odbyć się pod koniec czerwca, a na imprezie nie stawiła się znaczna część firm, w tym niemal żaden z gigantów świata tech. Na targach ludzi było zauważalnie mniej, miasto wydawało się znacznie pustsze niż co roku, a wolnych taksówek czy miejsc w hotelach było pod dostatkiem. Do Barcelony przyjechało jednak dziesiątki tysięcy ludzi, których zwyczajnie dało spotkać się na ulicach miasta.

Wejście na targi MWC 2021 w BarcelonieWejście na targi MWC 2021 w Barcelonie fot. Bartłomiej Pawlak

Test na koronawirusa i rozpoznawanie twarzy

Punkt pierwszy przygotowań do wyjazdu to formalności. Wybierając się do Hiszpanii musimy wypełnić obowiązkowy formularz wjazdowy, w którym wypisać trzeba m.in. wszystkie kraje, w których byliśmy przez ostatnie dwa tygodnie. Po wypełnieniu wymaganych pól otrzymujemy kod QR, który potrzebny będzie do wjazdu na teren Hiszpanii. Całość zajmuje tylko kilka chwil, jednak to głównie zasługa faktu, że od zaledwie kilku dni Polacy nie muszą już pokazywać negatywnego wyniku testu na koronawirusa przy przekraczaniu granicy. Nie jest wymagany też certyfikat szczepienia.

Pandemia wymusiła również na organizatorach MWC całkowitą zmianę podejścia do organizacji imprezy. Na miejscu, nie odbieramy już fizycznych plakietek uprawniających do wejścia na teren targów. Aby ograniczyć dotykanie jakichkolwiek przedmiotów, wejście odbywa się tylko po okazaniu kodu QR w aplikacji i przejściu przez maszynę skanującą twarz.

Strefa testów COVID na MWC 2021Strefa testów COVID na MWC 2021 fot. Bartłomiej Pawlak

Aby jednak system wpuścił nas na teren imprezy, konieczne jest wykonanie wcześniej testu na koronawirusa. Akceptowane są szybkie testy antygenowe i PCR - te pierwsze można zrobić przed wejściem na targi. Z terenu targów wydzielono nawet ogromną przestrzeń, w której można wykonać taki test.

Cała procedura przebiega wyjątkowo sprawnie, a wynik testu (ponownie, aby ograniczyć kontakt) otrzymujemy wyłącznie w formie elektronicznej - automatycznie pojawia się w aplikacji. Wbrew naszym obawom - testy trzeba powtarzać nie co 24, ale co 72 godziny. To duży plus, bo poddawanie się badaniu do przyjemnych nie należy. 

Strefa testów COVID na MWC 2021Strefa testów COVID na MWC 2021 Fot. Bernat Armangue / AP Photo

Maseczki FFP2 i obowiązkowy dystans

Oczywiście negatywny wynik testu pod kątem COVID nie wystarczy. Koniecznej jest noszenie maseczki na terenie całej imprezy - również na świeżym powietrzu. Co więcej, akceptowany jest tylko jeden typ masek - FFP2. Osoby w maseczkach chirurgicznych, z filtrem N95 lub z zaworem nie były wpuszczane - odsyłano je po zakup odpowiedniej maski.

Co więcej, personel dbający o bezpieczeństwo imprezy stale pilnował, aby przy wejściach do hal lub do strefy testów nie gromadziło się wiele ludzi, a osoby stojące w kolejkach były co chwila proszone o zachowanie 1,5-metrowych odstępów. Identycznie było też wewnątrz hal. Pracownicy co chwila upominali zarówno wystawców, jak i osoby odwiedzające stanowiska, aby odsunąć się dodatkowe pół metra od innej osoby.

Konieczność zachowania dystansu społecznego na MWC 2021Konieczność zachowania dystansu społecznego na MWC 2021 fot. Bartłomiej Pawlak

MWC 2021 to zatem świetny przykład na to, że imprezę masową można zorganizować i zrobić to w bezpieczny sposób. Co istotne, pomimo obostrzeń i faktu, że na wydarzeniu zjawiło się mnóstwo osób z całego świata, wejście i pobyt na samych targach odbywał się wyjątkowo sprawnie. To godne podziwu.

Na ulicach maska to standard

Warto zaznaczyć, że o ile Polacy często zdają się o pandemii zapominać, o tyle Hiszpanie wciąż bardzo poważnie podchodzą do obostrzeń. Spotkanie osoby, która nie zakłada maski w sklepie, w komunikacji miejskiej czy w przejściach podziemnych, graniczy z cudem.

W restauracjach maski nie obowiązują wyłącznie w czasie siedzenia przy stoliku - wstając od niego nawet na sekundę, maskę trzeba założyć. Jeśli tego nie zrobimy, uprzejmie przypomni o tym kelner lub jeden z klientów lokalu.

Powszechne w Barcelonie znaki przypominające o obowiązku zachowania dwumetrowego dystansu:

Znaki przypominające o zachowaniu dystansu pojawiają się na każdym krokuZnaki przypominające o zachowaniu dystansu pojawiają się na każdym kroku fot. Bartłomiej Pawlak

Maski są powszechne również na świeżym powietrzu, pomimo że w sobotę taki obowiązek został wycofany. Mieszkańcy Barcelony wciąż noszą je jednak na ulicach w parkach czy promenadzie przy plaży. Nawet gdy do najbliższej osoby jest znacznie więcej niż półtora metra. Co więcej, część osób nosi dwie maski jednocześnie - jedna założona na drugą. Taki widok w Polsce jest zupełnie niespotykany.

Oczywiście nie trzeba chyba dodawać, że noszenie maseczek jest absolutnie obowiązkowe dla pracowników, którzy mają kontakt z innymi ludźmi - kasjerów w sklepach czy kelnerów w restauracji, również wtedy, gdy pracują na świeżym powietrzu. Nawet w luźniejszych lokalach na plaży obowiązek ten jest zawsze przestrzegany.

Więcej o: