Elon Musk ogłosił kolejne zmiany na Twitterze. Niebieskie znaczniki weryfikacji zaczną znikać

Bartłomiej Pawlak
Twitter zapowiedział kolejną zmianę polityki dotyczącą weryfikacji kont. Osoby, które zweryfikowały swoje konta przed zmianami wprowadzonymi przez Elona Muska, stracą niebieskie znaczniki. Chyba że zapłacą za korzystanie z tego przywileju.

Od kiedy szefem Twittera jest Elon Musk, platforma co chwilę wprowadza nowe zasady lub zmienia te, które już wprowadziła. Teraz społecznościówka postanowiła zaktualizować politykę dotyczącą tzw. niebieskich znaczników zweryfikowanego konta, tak by do kasy Twittera wpadło jeszcze więcej dolarów.

Zobacz wideo Nas nie stać na mieszkanie, a Musk przejmuje Twittera [Next Station]

Twitter zmiana zasady weryfikacji kont. Płać lub strać

Pod rządami Muska Twitter przemodelował ideę płatnej wersji serwisu znanej pod nazwą Twitter Blue i wprowadził nowe zasady weryfikacji użytkowników na platformie. Jeszcze do 9 listopada 2022 roku, pomyślnie przechodziły weryfikację konta, które zostały przez Twittera uznane za autentyczne i aktywne. Tacy użytkownicy otrzymywali też od platformy dodatkowe oznaczenie w postaci niebieskiej ikonki.

Po tej dacie, warunkiem koniecznym do weryfikacji konta stało się wykupienie usługi Twitter Blue. Platforma postanowiła jednak, że użytkownicy, którzy posiadali zweryfikowane konta już wcześniej, wciąż będą mogli z nich korzystać.

Teraz jednak Twitter zmienił zdanie i - jak poinformował - od 1 kwietnia zacznie usuwać znaczniki weryfikacji "starszego typu". Chodzi więc o osoby, które potwierdziły autentyczność przed zmianami, czyli za darmo. Oczywiście Twitter ma też radę dla użytkowników, którzy chcą zachować swój znacznik - wystarczy, że przed końcem marca wykupią usługę Twitter Blue.

Co ciekawe, ogłoszenie nowych zasad zbiegło się w czasie (zapewne nieprzypadkowo) z inną "nowością", która zdaniem Elona Muska ma pojawić się "w nadchodzących tygodniach". Miliarder przyznał w tym tygodniu, że platforma zmieni kolejność wyświetlania odpowiedzi do tweetów, tak aby te od kont niezweryfikowanych były pozycjonowane na samym końcu (najwyżej mają pojawiać się tweety od użytkowników, których obserwujemy, a potem od kont zweryfikowanych, których nie obserwujemy).

W praktyce Twitter ogranicza więc widoczność wypowiedzi osób, które nie chcą płacić za dostęp do serwisu. Musk tłumaczył jednak, że taka zmiana ma promować tweety prawdziwych osób, a nie botów i trolli. Teraz widzimy jednak, że jest elementem szerszego planu, który ma zmusić nas do wykupienia subskrypcji. Chyba że miliarder postanowił wyciąć użytkownikom nieśmieszny, primaaprilisowy żart.

Twitter Blue jest oficjalnie dostępny w Polsce od lutego br. Za dostęp do usługi trzeba słono zapłacić. W przeglądarkowej wersji Twittera subskrypcja kosztuje 36 zł miesięcznie lub 374,99 zł rocznie, a w aplikacji mobilnej odpowiednio 49 zł lub 514,99 zł.

Więcej o: