Apple po cichu podniósł ceny usługi iCloud+ w Polsce. Ile zapłacimy?

Zła wiadomość dla posiadaczy iPhone'a. Bez wcześniejszej zapowiedzi Apple podniósł ceny usługi iCloud+. Za dodatkowe miejsce w chmurze zapłacimy jeszcze więcej.
Apple
Fot. Shutterstock

Apple postanowił wyróżnić Polskę. Za takie wyróżnienie firmie z Cupertino nikt jednak raczej wdzięczny nie będzie. Jesteśmy bodaj jednym z niewielu krajów, gdzie ni stąd, ni zowąd producent iPhone'a właśnie podniósł cenę subskrypcji iCloud+.

Zobacz wideo Ten sprzęt poraża wydajnością (i ceną). Co potrafi nowy MacBook Pro? [TOPtech]

iCloud to wirtualna chmura Apple, w której możemy trzymać nasze zdjęcia, filmy oraz inne dane. Każdy posiadacz iPhone'a (lub innego urządzenia Apple) na start dostaje "za darmo" 5 GB miejsca na iCloud.

Miejsce to jednak zazwyczaj dość szybko się kończy (szczególnie jeśli lubimy cykać zdjęcia), a wtedy "dobry wujek Apple" proponuje nam skorzystanie z subskrypcji iCloud+.

iCloud
iCloudApple

Za tą jednak musimy już zapłacić. Ile dokładnie? Po najnowszych podwyżkach ceny iCloud+ kształtują się następująco:

  • 50 GB - 4,99 zł (stara cena: 3,99 zł)
  • 200 GB - 14,99 zł (stara cena: 11,99 zł)
  • 2 TB - 49,99 zł (stara cena: 39,99 zł)

Na razie nie wiemy, czy Apple planuje podnieść w Polsce ceny swoich pozostałych usług. Oby nie, bo przecież nie dalej, jak w październiku ubiegłego roku amerykańska firma podniosła nad Wisłą ceny subskrypcji Apple One (zawiera wszystkie usługi Apple w jednej paczce) oraz Apple Music.

Apple chce zakazać jabłek w logotypach. I ma na to szanse

Jak donosi serwis Wired, Apple rozpoczęło w Szwajcarii działania prawne, mające na celu przyznanie firmie całkowitych praw do wizerunku jabłka. I mowa tu nie o słynnym kształcie nadgryzionego jabłka, jakie widnienie w logo Apple, ale o jabłku w ogóle.

Celem jest zakazanie pozostałym podmiotom korzystania z tego owocu w swoich logotypach. Prawnicy firmy najwyraźniej uznali, że wszelkie takie znaki towarowe zbyt mocno mogą przypominać logotyp przedsiębiorstwa z Cupertino, dlatego na wszelki wypadek trzeba ich zakazać. 

Plany Apple wydają się absurdalne, ale firma wielokrotnie próbowała zastrzec sobie wyłączne prawa do wizerunku jabłka w wielu państwach świata. W Szwajcarii swoich sił próbowała ostatnio 2017 roku, ale wtedy tamtejszy sąd zgodził się jedynie przyznać Apple prawa tylko do jednej odmiany jabłek i tylko w niektórych zastosowaniach.

Gigantowi z Cupertino udało się zakazać jabłkowych logotypów w Japonii, Turcji, Izraelu i Armenii.

Więcej o: