Elon Musk w tarapatach. Pozwy sypią mu się na głowę jak jesienne liście. Najnowszy dotyczy Twittera

Elon Musk został pozwany przez Amerykańską Komisję Papierów Wartościowych i Giełd zaledwie trzy dni po tym, jak młody mieszkaniec Kalifornii oskarżył go o zniesławienie. Miliarder będzie musiał zmierzyć się jeszcze z pozwem od swojej byłej partnerki, a to dopiero początek długiej listy.
Elon Musk i prezydentka Węgier
Gyula Bartos / AP

Elon Musk najwyraźniej nie ma obecnie dobrej passy. Najbliższe miesiące mogą być czasem, gdy o miliarderze będziemy często słyszeć w kontekście kolejnych rozpraw sądowych. Tylko w tym tygodniu Muska lub jego firmy pozwano kilka razy.

Zobacz wideo Zbyt wielki, by upaść. iPad Pro (2022) to wydajnościowa bestia, którą trudno okiełznać [TOPtech]

Amerykański regulator pozwał Muska. Nie stawia się na złożenie zeznań

W czwartek przeciwko Elonowi Muskowi pozew złożyła Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). Regulator oskarża miliardera o unikanie złożenia zeznań w badanej przez SEC sprawie możliwego złamania przez Muska przepisów. Sprawa sięga pierwszej połowy 2022 roku, gdy kontrowersyjny miliarder kupił pokaźny pakiet akcji Twittera (jeszcze zanim stał się jego właścicielem) i nie poinformował o tym regulatorów na czas. Jak pisaliśmy w maju 2022 roku, Musk mógł w ten sposób zaoszczędzić ponad 143 mln dolarów (kupując akcje po niższym kursie).

Miliarder miał nie pojawiać się na przesłuchaniach, na które komisja go wzywała, co - zdaniem SEC - jest utrudnianiem prowadzonego przeciw niemu śledztwa. Komisja chce zatem zmusić Muska drogą sądową, aby ten w końcu złożył zeznania w toczącej się sprawie. Alex Spiro, prawnik krnąbrnego miliardera, odpiera zarzuty, twierdząc, że komisja "wielokrotnie uwzględniała zeznania pana Muska" i są one wystarczające. Śledztwo nazwał z kolei "błędnym".

Nie jest tajemnicą, że Musk bardzo nie lubi Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. W jednym z wywiadów telewizyjnych oświadczył kiedyś, że "nie ma szacunku" dla tego regulatora. W 2018 roku Musk walczył już na drodze sądowej z SEC, po tym, jak oświadczył, że wykupi wszystkie akcje Tesli, a następnie zmienił zdanie, wpływając na wycenę firmy.

Pozwów przeciwko Elonowi Muskowi jest znacznie więcej

W tym tygodniu okazało się również, że była partnerka Elona Muska Claire Boucher (znana pod pseudonimem Grimes), pozwała miliardera o "ustanowienie praw rodzicielskich". Sprawa ma dotyczyć jednego z trójki ich dzieci, w przypadku którego Musk przyznał się do ojcostwa dopiero we wrześniu br. Szczegół sprawy pozostają nieznane. Wcześniej w tym tygodniu miliarder został pozwany przez prawnika młodego Kalifornijczyka, którego Musk miał zniesławić na portalu X.

To tylko kilka z bardzo wielu pozwów, z którymi będzie musiał w najbliższym czasie zmierzyć się najbogatszy człowiek świata. Wiele postępowań w sprawie Muska nadal się toczy. Np. w lipcu br. byli pracownicy Twittera w pozwie zbiorowym zarzucili mu niewypłacenie należnych odpraw. Z kolei w sierpniu miliarder został pozwany przez agencję prasową AFP oraz przez Departament Sprawiedliwości USA, a w czerwcu grupa inwestorów zarzuciła Muskowi manipulowanie kryptowalutą dogecoin.

Warto zaznaczyć, że Elon Musk również nie próżnuje i ochoczo pozywa inne osoby lub firmy. Dla przykładu na początku września pozwał, chociażby amerykańską organizację ADL (Liga Antydefamacyjna) o zniesławienie, a w lipcu należąca do niego firma X Corp. pozwała kancelarię prawną, która zmusiła Muska do zakupu Twittera.

Więcej o: