Cyberprzestępcy zazwyczaj koncentrują się na loginach i hasła do naszych kont w usługach internetowych, ale tym przypadku ich celem są hasła SMS. Wykorzystują małą walizkę, aby podejrzeć przychodzące wiadomości i zdobyć potrzebne im hasła. Ataki z wykorzystaniem takiej metody nie są może spektakularnie zaawansowane, ale bardzo skuteczne.
Jak pisze serwis telepolis.pl, powołując się na lokalne media, w mieście Shenzhen w Chinach pojawiło się w ostatnim czasie kilkadziesiąt przypadków takiego, dość oryginalnego cyberataku. Ofiara zauważa jedynie, że jej telefon niespodziewanie przełącza się na sieć 2G (z 4G lub 5G), a po krótkiej chwili przychodzi do niej kilkanaście lub kilkadziesiąt SMS-ów z hasłami weryfikacyjnymi do różnych usług internetowych. W tym samym czasie przestępcy przejmują wspomniane konta lub czyszczą rachunek bankowy.
Służby wciąż nie znają dokładnego przebiegu ataku, ale uważają, że przestępcy korzystają z tzw. IMSI catchera, czyli fałszywego nadajnika sieci komórkowej - pisze serwis. To urządzenie, które w swojej przenośnej odmianie może być zamknięte np. w małej walizce. Sprzęt tworzy własną stację bazową, z którą - o ile sygnał jest wystarczająco silny - automatycznie łączy się telefon ofiary. To dlatego przestępcy zazwyczaj muszą znaleźć się gdzieś w pobliżu potencjalnej ofiary.
Wtedy przestępcy przystępują do prób włamania na poszczególne konta ofiary, co zajmuje kilka chwil. Jako że "powiązali" telefon ofiary ze swoją fałszywą stacją bazową, przejmują wszystkie SMS-y przychodzę na jej numer. Dopiero gdy wyłączą IMSI catchera, do okradanej osoby przychodzą wiadomości z kodami autoryzacyjnymi. Najczęściej jest już jednak za późno na jakąkolwiek reakcję.
Wciąż nie jest jasne, w jaki sposób przestępcy zdobywają loginy i hasła ofiar oraz wiążą je z konkretnymi osobami. Bardzo możliwe, że precyzyjnie wybierają swoje cele, a hasła zdobywają inną metodą. Możliwe też, że celują w przypadkowych użytkowników, ale włamują się na konta, które wymagają podania jedynie numeru telefonu i hasła SMS, co w Chinach jest dość popularne.