Apple Vision Pro, czyli futurystyczne gogle rozszerzonej rzeczywistości od giganta z Cupertino, w ubiegłym tygodniu zadebiutowały w Stanach Zjednoczonych. Od kilku dni sieć zalewają kolejne filmiki pokazujące posiadaczy tego sprzętu na chodnikach, w restauracjach czy samochodach. Pojawiają się jednocześnie pierwsze doniesienia o problemach z urządzeniem.
Choć gogle Apple oficjalnie nie trafiły jeszcze do Europy, a ich polska premiera nie została nawet oficjalnie potwierdzona, to jednak Vision Pro bez problemu można kupić w... Rosji. Jest to dość zaskakujące. Warto bowiem przypomnieć, że amerykański koncern wycofał się z rosyjskiego rynku już kilka dni po wybuchu wojny w Ukrainie, a kraje Zachodu nałożył na ten kraj sankcje uniemożliwiające m.in. import elektroniki użytkowej.
Jak więc Apple Vision Pro dostały się do Rosji? Jak informuje "Rzeczpospolita", Rosjanie mogą zamawiać gogle za pośrednictwem platform internetowych, takich jak np. Cdek.shopping. Zamówione w tym sklepie urządzenia przylatują do Rosji ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Jak przypomina "Rz", po wybuchu wojny w kraju tym zaczęły powstawać liczne firmy zakładane przez rosyjski biznes.
Gogle Apple'a kosztują w oficjalnym sklepie Apple 3 499 dolarów (wersja 256 GB), 3 699 dolarów (512 GB) oraz 3 899 dolarów (1 TB). Przeliczając to na rosyjską walutę, daje to odpowiednio około 317, 335 oraz 353 tysiące rubli.
Firmy oferujące sprzedaż Apple Vision Pro w Rosji za sprowadzenie tego gadżetu do kraju, który w 2022 r. najechał Ukrainę, życzą sobie jednak nawet dwu- lub trzykrotnie więcej więcej. W przypadku wspomnianego Cdek.shopping, cena wynosi około 5,5 tys. dolarów. Tu klienci muszą liczyć się z tym, że na urządzenie poczekają nawet do marca. Praktycznie od ręki najnowsze gogle Apple'a dostępne są natomiast na platformie Yandex Market, ale za - uwaga - niemal 10 tysięcy dolarów.
Warto przypomnieć, że tuż po wybuchu wojny w Ukrainie wiele rosyjskich instytucji zakazało pracownikom korzystania ze urządzeń Apple. Ograniczenia te dotyczą m.in. osób zatrudnionych w administracji prezydenta Władimira Putina, jak i pracowników państwowych szpitali.