Francja. Tu korzystanie ze smartfonów jest zakazane. Za scrollowanie możesz zostać wyproszony z lokalu

We Francji trwa walka ze "smartfonowymi zombie". Pod wpływem słów prezydenta Emmanuela Macrona w niewielkim francuskim mieście pojawił się zakaz korzystania z urządzeń elektronicznych w miejscach publicznych. Z dezaprobatą miejscowych może spotkać się nawet wyszukiwanie trasy w Mapach Google.
Smartfon - zdj. ilustr.
Fot. Roman Rogalski / Agencja Wyborcza.pl

Francuskie miasteczko Seine-Port w rejonie Seine-et-Marne położonym na południe od Paryża liczy mniej niż dwa tys. mieszkańców. W wyniku referendum przeprowadzonego wśród jego obywateli na terenie miejscowości zakazano korzystania ze smartfonów w miejscach publicznych. Zakaz obejmuje również tzw. scrollowanie, czyli szybkie przewijanie treści, w szczególności podczas poruszania się po mieście.

Zobacz wideo Znaleźliście pod choinką nowy smartfon? Pięć darmowych aplikacji na dobry początek [TOPtech]

Francja. W tym mieście korzystanie ze smartfonów jest zakazane. Za scrollowanie możesz zostać wyproszony z lokalu

Jak podaje "The Guardian", za wprowadzeniem nowego prawa opowiedziało się aż 54 proc. głosujących. Frekwencja w referendum była jednak niewielka. Do urn ruszyło zaledwie 20 proc. osób zawartych w spisie wyborców. Na podstawie wyniku referendum oparte zostało lokalne rozporządzenie, które nie ma jednak realnej mocy prawnej. Oznacza to, że jeśli pojawimy się z telefonem w ręce w przestrzeni publicznej, nie otrzymamy mandatu z rąk lokalnej policji. Mimo to na wielu witrynach sklepowych dostrzeżemy naklejki przedstawiające znaczek złożony z przekreślonego na czerwono smartfona, a właściciele lokali gastronomicznych mogą zwrócić nam uwagę na problem, a nawet wyprosić z lokalu. Reprymendy możemy się spodziewać także ze strony zwykłych mieszkańców miasta.

Emmanuel Macron nawoływał do walki ze "smartfonowymi zombie". W Polsce ze smartfonem nie powinieneś robić jednej rzeczy

Pomysł wprowadzenia nietypowego zakazu narodził się po jednym z wystąpień prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Zwrócił się on z prośbą do lokalnych władz o zwrócenie uwagi na problem, który określił mianem "smartfonowych zombie". Polityk określił w ten sposób użytkowników, którzy są tak zaabsorbowani swoim urządzeniem, że nie dostrzegają świata poza nim. Warto pamiętać, że w Polsce obowiązuje zakaz korzystania z urządzeń typu smartfon podczas przechodzenia przez przejście dla pieszych. Jest on podyktowany tym, że piesi zajęci ekranem swojego urządzenia często nie dostrzegają potencjalnego zagrożenia na drodze.

Więcej o: