Serwisy streamingowe cały czas cieszą się ogromną popularnością. Na naszym rynku zdecydowanie króluje Netflix, który przyciąga najwięcej subskrybentów - podaje Benchmark.pl. Polscy użytkownicy nadal czekają jednak na rozwiązanie, które firma wprowadziła już w innych krajach, czyli pakiet z reklamami.
Dwa lata temu Netflix wprowadził nowy, tańszy plan z reklamami. Na ten moment obowiązuje on m.in. w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech, Włoszech, Australii, Japonii, Korei Południowej czy Brazylii. W sierpniu 2023 roku liczba subskrybentów tego pakietu przekroczyła 15 mln (na 247,15 mln wszystkich użytkowników).
Kiedy pakiet z reklamami będzie dostępny w Polsce? W styczniu 2023 roku Wirtualne Media podawały, że według ich ustaleń, miałoby to nastąpić na koniec ubiegłego roku lub dopiero w 2024 roku. Do tej pory Netflix jednak nie zapowiedział, czy taka opcja zostanie w najbliższym czasie wprowadzona w naszym kraju.
W związku z dużym zainteresowaniem tym pakietem Netflix zdecydował się na sukcesywne zastępowanie nim opcji Basic only. Jest to najtańszy obecnie plan bez reklam. Serwis zdecydował się na takich ruch już w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Wielkiej Brytanii. Na ten moment dotyczy to tylko nowych klientów - pisze Press.pl.
Chociaż można zauważyć, że pakiet z reklamami cieszy się popularnością, to użytkownicy zwracają uwagę na jeden mankament - brak dostępu do całej biblioteki serwisu. Subskrybenci z USA, którzy zdecydowali się na ten tańszy plan, nie mogę obejrzeć kilku popularnych tytułów, takich jak: "The Walking Dead", "Peaky Blinders" czy "House of Cards". "Podczas gdy zdecydowana większość programów telewizyjnych i filmów jest dostępna w planie z reklamami, niewielka liczba nie jest dostępna z powodu ograniczeń licencyjnych" - tłumaczy Netflix na swojej stronie internetowej.