Globalna awaria dotknęła infrastrukturę krytyczną w Niemczech. MSW podaje ważne informacje

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Niemiec przekazało, że na skutek piątkowej awarii dotknięta została niemiecka infrastruktura krytyczna. Za zachodnią granicą Polski przybywa instytucji i firm informujących, że problem dotyczy także ich.
Berlin
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

Przez piątkową (19 lipca) awarię Microsoftu i CrowdStrike w Niemczech mają miejsce duże utrudnienia w ruchu lotniczym. Linie Eurowings poinformowały, że do godziny 15 wstrzymują wszystkie swoje loty. Mniejsze i większe skutki awarii zgłosiła zdecydowana większość lotnisk. Największe problemy są w Hamburgu, Berlinie i Norymberdze. W Kolonii i Stuttgarcie odprawa jest prowadzona bez komputerów

Zobacz wideo Technologiczni giganci wymknęli się spod kontroli, czyli piekło monopolu

Oprócz lotnisk awaria uderzyła też w infrastrukturę krytyczną Niemiec

Miejscami w Niemczech nie działają urzędy, m.in. w Monachium. Szpitale w Lubece i Kilonii odwołały wszystkie zaplanowane na dziś operacje. Warto przy tym podkreślić, że szpitale i lotniska należą do wspominanej infrastruktury krytycznej kraju.

Nie wiadomo, co poza nimi nie działa lub jest ograniczone, ponieważ MSW nie uszczegóławia swojego komunikatu o awarii ważnych dla bezpieczeństwa systemów w kraju. Problemy informatyczne ma także koncern ubezpieczeniowy Allianz. Sieć spożywcza Tegut z tego samego powodu zamknęła część swoich sklepów.

Co z infrastrukturą krytyczną w Polsce? Władysław Kosiniak-Kamysz: Wszystkie służby państwa działają

- Wszystkie służby państwa działają, by zabezpieczyć infrastrukturę krytyczną - powiedział minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, odnosząc się do globalnej awarii. Kosiniak-Kamysz dodał, że sprawę koordynuje minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Przypomnijmy, że informacje o globalnej awarii zaczęły pojawiać się około godziny 9 w piątek 19 lipca. Centralny Ośrodek Informatyki przekazał, że polskie systemy państwowe nie są zagrożone. Wynika to z faktu, że większość rozwiązań bazuje na własnej, niezależnej infrastrukturze IT, a nie na systemach chmurowych dostarczanych przez gigantów technologicznych.

Więcej o: