Zuchwała kradzież. Zanim się zorientował, stracił pół miliona złotych

Mieszkaniec Kwidzyna chciał zainwestować swoje pieniądze w złoto i ropę naftową. Oszust namówił go, by zainstalował program na swoim komputerze, a następnie ukradł mu z konta 500 tys. zł.
Cyberatak (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

16 września policjanci z Kwidzyna (woj. pomorskie) przyjęli zawiadomienie od 66-latka. Mężczyzna twierdził, że został oszukany. Przestępcy przekonali go, że może bezpiecznie zainwestować pieniądze w ropę naftową oraz złoto i zarobić takie pieniądze, aby pomnożyć swoje oszczędności i spełnić swoje marzenia.

Zobacz wideo Kiedy ożywienie na rynku pracy? "Możemy się spodziewać małego boomu rekrutacyjnego"

Chciał zainwestować w złoto i ropę. Stracił 500 tys. zł

W lipcu senior znalazł w internecie ogłoszenie o możliwości zainwestowania pieniędzy. Po kliknięciu reklamy został przekierowany na stronę, na której podał swoje dane oraz telefon kontaktowy. Po pewnym czasie do 66-latka zadzwonił "konsultant". Ten powiadomił mężczyznę, że zostanie mu przydzielony jeden z pracowników, który będzie jego opiekunem - opisuje sytuację Komenda Powiatowa Policji w Kwidzynie.

Kolejny telefon otrzymał po kilku dniach. W słuchawce usłyszał głos mężczyzny ze wschodnim akcentem, który zaproponował zainwestowanie pieniędzy w ropę naftową i złoto. Senior wpłacił 250 dolarów. W trakcie rozmowy oszust nakłonił mieszkańca Kwidzyna do zainstalowania oprogramowania do zdalnej obsługi pulpitu na swoim komputerze i przekonał go, że może zalogować się na swoje konto, by sprawdzić, ile już zarobił.

Przez jakiś czas 66-latek widział, jak zainwestowane przez niego pieniądze rosną. To zachęciło go do kolejnych inwestycji, a oszuści wykorzystali łatwowierność oraz brak ostrożności i okradli mężczyznę, wypłacając z konta 500 tysięcy złotych. Mężczyzna zorientował się, że został oszukany, gdy zamiast wpływów z zysków na koncie internetowym zobaczył puste konto. Wtedy postanowił powiadomić służby.

Policja ostrzega przed oszustami

Policja przypomina, że jeśli ktoś proponuje zainstalować oprogramowanie do zdalnej obsługi pulpitu, to najprawdopodobniej jest to oszust. "Pamiętaj, że tylko posiadacz konta może się do niego logować i wykonywać transakcje. Nigdy nikomu nie udostępniaj swojego konta bankowego, danych logowania oraz kodów jednorazowych" - czytamy w komunikacie.

Przestępcy mogą również podszywać się pod pracownika banku i żądać zweryfikowania danych konta lub zainstalowania jakiegokolwiek oprogramowania. Wtedy należy się rozłączyć i zadzwonić do biura obsługi klienta naszego banku, aby poinformować o próbach oszustwa. Policja podkreśla, że należy również powiadomić policję, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.

Więcej o: