Rafał Trzaskowski się nie popisał. Wpadka niegodna byłego ministra cyfryzacji. Nagranie obiegło sieć

Rafał Trzaskowski podczas wystąpienia dla studentów podał Nvidię jako przykład firmy, na której powinniśmy się wzorować. Problem w tym, że z firmy z ponad 30-letnią tradycją zrobił młodziutki start-up, co nie umknęło uwadze komentatorów i polityków opozycji.
Rafał Trzaskowski (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

- Zebrać 100 milionów dolarów, wymyślić nowy czip, nie musząc go produkować. I tak powstało mnóstwo wynalazków, chociażby Nvidia, o której 4 lata temu jeszcze nikt nie słyszał, co to ta firma produkowała czipy, które mogły wykonywać wiele czynności naraz. One były do technologii optycznej, ale przede wszystkim okazało się, że właśnie sztuczna inteligencja potrzebuje tego typu układów scalonych i dzisiaj to to jest jedna z najbogatszych firm na świecie - mówi Rafał Trzaskowski na nagraniu, które obiegło już sieć. 

Zobacz wideo Kto po Dudzie? Naród wie swoje [SONDA]

Wpadka Rafała Trzaskowskiego. Z Nvidii zrobił start-up

Nvidia rzeczywiście jest jedną z najwyżej wycenianych spółek na świecie i w ostatnich latach osiągnęła ten status dzięki rozwojowi AI, z pewnością jednak cztery lata temu nie była anonimową firmą. Założono ją w 1993 roku i od kilku dekad to jeden z największych producentów kart graficznych i procesorów na świecie, doskonale znany każdemu, kto choć trochę interesuje się technologią. Rafał Trzaskowski zaś był od 3 grudnia 2013 do 22 września 2014 roku ministrem cyfryzacji. 

Nic dziwnego, że ten kraj się nie rozwija, jak człowiek odpowiedzialny za cyfryzację w tamtych latach nie miał pojęcia o istnieniu firmy NVIDIA

- skomentował wpadkę Trzaskowskiego Marcel Pająk z Nowej Nadziei (Konfederacja). "Myślę, że pokolenia graczy używających kart Nvidii mogą się nie zgodzić..." - napisał z kolei Radosław Fogiel, były rzecznik PiS.

Rafał Trzaskowski przedstawił swój plan na przyszłość. Wystąpił przed studentami

Nie udało nam się znaleźć nagrania z całym wystąpieniem Rafała Trzaskowskiego. Na pasku z wideo, które krąży po internecie i jest ujęciem programu informacyjnego Polsatu widać jednak kawałek napisu "Wydział nauk politycznych UW". Sam prezydent Warszawy wrzucił natomiast informację, że w czwartek wieczorem wystąpił właśnie na tym wydziale warszawskiej uczelni. Na zdjęciach z wydarzenia widać ponadto to samo okno, co w kadrze z nagraniem wpadki Rafał Trzaskowskiego. O komentarz do całej sprawy napisaliśmy do sekretariatu prezydenta Warszawy.

Rafał Trzaskowski ma przepis, "jak bronić polskich interesów" 

Na UW Rafał Trzaskowski przedstawił "prosty przepis na to, jak bronić polskich interesów w czasach politycznych zawieruch w Europie":

  1. UE musi skupić się na rozwiązywaniu problemów, a nie dyskusjach o reformach instytucji i prawa. Potrzebujemy większego budżetu, aby móc skutecznie realizować wspólne polityki i pokazywać sprawczość obywatelom.
  2. Nie możemy bać się ochrony własnego rynku. Jeśli polscy przedsiębiorcy i rolnicy mają spełnić ambitne cele dotyczące ochrony środowiska i klimatu, musimy zabezpieczyć ich przed importem z rynków, których producenci nie są poddawani takiej presji regulacyjnej. Konkurencja musi być uczciwa.
  3. Nie ma zgody na dyskutowaną w KE centralizację budżetu unijnego i pominięcie w nim pieniędzy na regiony czy miasta. To tam na dole ludzie wiedzą lepiej jakich inwestycji potrzebują. To tam jest silna kontrola demokratyczna i to tam - w regionach i miastach - istnieje silna zapora przed populizmami i skrajnościami. Kto tego nie rozumie, nic nie rozumie.
  4. I wreszcie UE musi mocniej zająć się bezpieczeństwem nas wszystkich. Polska jest dzisiaj liderem w NATO, które daje nam bezpieczeństwo militarne. A teraz czas, aby UE mocniej zaangażowała się w bezpieczeństwo zewnętrznych granic, ochronę ludności cywilnej czy walkę z "algorytmami na sterydach", które zalewają nas fałszywymi informacjami i sieją zamęt. Tutaj też Polska musi być liderem.

Rafał Trzaskowski jest typowany jako kandydat Platformy Obywatelskiej na prezydenta. Partia Donalda Tuska wciąż jednak nie ogłosiła, kogo wystawi do wyborów w 2025 roku.  

Więcej o: