Ładowarka ładowarce nierówna - nawet jeśli ma identyczne parametry. Coraz więcej telefonów trafia do serwisów właśnie przez uszkodzenia wywołane kiepskimi ładowarkami. I choć cena markowego sprzętu może przyprawić o ból głowy, skutki użycia taniego zamiennika mogą okazać się znacznie bardziej kosztowne.
Niemarkowe tanie ładowarki często nie posiadają podstawowych zabezpieczeń. W przeciwieństwie do produktów renomowanych firm, brakuje w nich układów chroniących przed przepięciami czy skokami napięcia. Nie mówiąc już o użyciu gorszych materiałów do produkcji.
Sprawa jest na tyle poważna, że podczas premiery iPhone'a 15, gdzie Apple po raz pierwszy zastosował w port USB-C zamiast Lightning, pojawiały się w sieci artykuły ostrzegające przed zamiennikami. Niektóre tanie kable USB-C nie mają odpowiednich zabezpieczeń, które znajdziemy w oryginalnych kablach Apple.
Używanie kiepskiej ładowarki może prowadzić do:
Osobną kwestią jest ładowanie telefonu w samochodzie. Tu również warto zachować ostrożność. Nie wszystkie ładowarki samochodowe zapewniają stabilne napięcie, szczególnie podczas uruchamiania silnika. Eksperci radzą, by:
Przy zakupie ładowarki zwróćmy uwagę na kilka rzeczy. Przede wszystkim sprawdźmy, czy posiada certyfikaty bezpieczeństwa. W przypadku iPhone'ów szukajmy oznaczenia MFi. Warto też czytać opinie innych użytkowników - szczególnie jeśli kupujemy online. Pamiętajmy - oszczędność na ładowarce to często pozorna korzyść. Lepiej zainwestować więcej w produkt sprawdzonej marki, niż później płacić za naprawę telefonu.