W poniedziałek, 9 lutego portal Kanału Zero założonego przez Krzysztofa Stanowskiego oficjalnie rozpoczął działalność. Będzie obowiązywał podział na sekcje: Kraj, Świat, Sport, Felietony, Biznes, Wojsko, Zdrowie, Kultura, Nauka i Moto. Graficznie całość zbliżona jest do oprawy antenowej Kanału Zero. W sekcji sportowej znajdą się artykuły z serwisu Weszło, który dawniej należał do Stanowskiego. Z okazji otwarcia niektóre kwestie wyjaśnił redaktor naczelny Patryk Słowik.
Słowik wymienia kilka cech, które mają wyróżniać nowy portal. To przede wszystkim mniejsza liczba "jednostek kontentowych" (kilkadziesiąt, a nie kilkaset artykułów) oraz tytuły niezawierające klikbajtu. Duże wywiady mają nie być dzielone na części czy skracane z obawy, że nie zostaną przeczytane. Portal chce też stawiać na dziennikarstwo śledcze i obiecuje poważnie podchodzić do tematyki kulturalnej. Najważniejsze mają być obiektywne informacje.
"Oddzielimy informacje od opinii, co jest szczególnie ważne w pisaniu o polityce i biznesie. Nie ma nic złego w tym, że dziennikarze i publicyści wyrażają swoje stanowisko, o ile pogląd nie udaje faktu. Bo fakty są, jakie są i warto by wszyscy postrzegali je tak samo. A w ocenach możemy się różnić" - wyjaśnił Patryk Słowik w swoim wstępnym felietonie.
Redaktor naczelny przekonuje również, że serwis będzie się starał pozostać bezstronny. "Nie będziemy ‘tożsamościowi’. W świecie mediów i dziennikarzy, którzy czują potrzebę opowiedzieć się po jednej ze stron sporu politycznego, my opowiadać się nie będziemy. Ba, byłoby to niemożliwe, bo nasz zespół redakcyjny składa się z ludzi o różnych poglądach i różnych wrażliwościach. Świadomie został zbudowany w ten sposób. I wielokrotnie przeczytacie u nas polemiki prowadzone między autorami" - napisał Patryk Słowik. Naczelny stwierdził, że wierzy, iż w polskim internecie jest miejsce dla nowego portalu, choć, jak przyznaje, błędy będą się niewątpliwie zdarzać zarówno w tekstach, jak i w warstwie technologicznej. 1 lutego 2026 roku miała również wystartować stacja Kanał Zero TV, jednak jej inauguracja została przełożona z powodu braku porozumienia z brokerem reklamowym.
W ostatnich dniach głośno było o kontrowersjach, jakie wywołał materiał Kanału Zero z Rosji, w którym dziennikarka Maria Wiernikowska wizytowała Królewiec, rozmawiając z tamtejszymi mieszkańcami. Szczególnie problematyczna okazała się mapa Europy, na której Krym zaznaczony był jako rosyjski, a Ukraina rozszerzona o Mołdawię.
"Prezentowana przez Kanał Zero autorska mapa Europy jest niezgodna z prawem międzynarodowym. Przypominamy, że Krym jest integralną częścią Ukrainy, w jej międzynarodowo uznanych granicach. Takie stanowisko konsekwentnie zajmuje również RP, opierając się na zasadach prawa międzynarodowego oraz poszanowania integralności terytorialnej państw. Granice państw nie są kwestią »opinii« ani próbą przypodobania się komukolwiek, lecz jednoznacznym faktem prawnym. Wzywamy do wprowadzenia stosownych korekt" - stwierdziła ambasada Ukrainy w Polsce w poście na Facebooku. "Jaki jest cel tworzenia takiego materiału informacyjnego w Polsce, który służy interesom rosyjskiej propagandy?" - zapytali przedstawiciele ambasady.
Czytaj też: Dziennikarz spytał Andrzeja Dudę o jego nowy biznes. Do czego służy PAAD?