Blik dołącza do współpracy rozwijanej przez europejskie firmy płatnicze skupione wokół inicjatyw EuroPA i EPI - powiadomił w środę 13 maja Polski Standard Płatności, operator systemu szybkich płatności. Firmy te pracują nad wspólnym modelem płatności, który połączy lokalne portfele cyfrowe z różnych krajów Europy.
W skład wspomnianej inicjatywy wchodzi obecnie firma Bancomat (Włochy), Bizum (Hiszpania i Andora), SIBS/MB Way (Portugalia), Vipps MobilePay (Norwegia, Szwecja, Dania i Finlandia) oraz EPI (jej portfel Wero jest dostępny m.in. we Francji, Niemczech, Belgii i Holandii).
"Blik to kolejne rozwiązanie, które rozpoczęło rozmowy dotyczące stania się częścią paneuropejskiego projektu mającego umożliwić płatności pomiędzy różnymi systemami w całej Europie" - czytamy w informacji prasowej.
Współpraca ma sprawić, że w tym i w przyszłym roku będzie można wysyłać pieniądze bezpośrednio z Blika do odbiorcy korzystającego np. z systemu Bizum, MB Way lub EPI. Polski Standard Płatności zaznaczył, że na początku z nowej funkcji będą mogli skorzystać użytkownicy indywidualni, a w 2027 roku będzie ona dostępna także w przypadku płatności w sklepach stacjonarnych.
Szacuje się, że europejska interoperacyjność płatnicza obejmie ponad jedną czwartą mieszkańców Europy. W kolejnych miesiącach do projektu mają dołączać następne portfele cyfrowe, dzięki czemu liczba potencjalnych użytkowników będzie rosnąć.
Szczegóły dotyczące ekspansji zagranicznej Blika ujawnił w wywiadzie dla Wyborcza.biz Dariusz Mazurkiewicz, prezes Polskiego Standardu Płatności. Wspomniał, że Polacy w ramach testów mogą już płacić w słowackich sklepach internetowych. - Zamiast budować od zera lokalną infrastrukturę, stworzyliśmy sobie przyczółek na małym rynku, ale jednocześnie uzyskaliśmy obecność w strefie euro. A to ma strategiczne znaczenie - podkreślił.
- Wejście do strefy euro to nie tylko kwestia geograficzna, ale dostęp do największego systemu płatniczego w Europie i do największej bazy klientów. I właśnie dlatego Słowacja była naturalnym kierunkiem - powiedział Dariusz Mazurkiewicz.
Polski Standard Płatności chce, aby szybkie przelewy na numer telefonu działały nie tylko między użytkownikami w Polsce, ale także transgranicznie. - Chcemy, żeby Blik był jednym z systemów, do którego i z którego można przesyłać środki między tymi rynkami. To już jest ważny element europejskiej autonomii płatniczej - podkreślił.
A co dalej? - Kolejnym krokiem mogą być płatności w handlu stacjonarnym. Tu kluczowa jest technologia zbliżeniowa. W e-commerce interoperacyjność jest łatwiejsza, bo klient po prostu wybiera metodę płatności. Natomiast w sklepach fizycznych stawką jest wspólny standard doświadczenia użytkownika - dodał Mazurkiewicz. Cały wywiad z prezesem PSP można przeczytać na Wyborcza.biz.
W pierwszym kwartale 2026 r. użytkownicy Blika zrealizowali łącznie 756 mln transakcji (+14 proc. rok do roku) o wartości 117,3 mld zł (+19 proc.). W tym okresie Polacy korzystali z Blika średnio 8,4 mln razy dziennie. Oznacza to, że system przetwarzał około 5,8 tys. płatności na minutę. W najbardziej intensywnym dniu w okresie styczeń-marzec odnotowano wynik na poziomie 12,3 mln transakcji. Średnia kwota płatności realizowanej przez użytkowników Blika wyniosła 155 zł.
Od stycznia do marca 2026 r. największą dynamikę odnotowano w kanale e-commerce, w którym zapłacono niemal 380 mln razy. Na wyniki osiągane w handlu elektronicznym coraz wyraźniej wpływają nowe usługi systemu Blik, takie jak płatności powtarzalne oraz płatności odroczone. Na koniec marca 2026 r. z rozwiązania korzystało 21,1 mln aktywnych użytkowników.
Blik to system płatności mobilnych, z którego może skorzystać praktycznie każdy z klientów krajowych instytucji płatniczych oferujących aplikację mobilną. Operatorem systemu jest spółka Polski Standard Płatności, której udziałowcami są: Alior Bank, Bank Millennium, Erste Bank Polska, ING Bank Śląski, mBank, PKO Bank Polski oraz Mastercard.