Radosław Sikorski pojedzie do Niemiec, w tle sprawa reparacji. W Berlinie jest "pewne zrozumienie"

We wtorek 30 stycznia szef polskiej dyplomacji spotka się w Berlinie z Annaleną Baerbock. To początek nowego, trudnego rozdziału w relacjach polsko-niemieckich.
Radosław Sikorski
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Radosław Sikorski przyjedzie we wtorek 30 stycznia do Berlina, gdzie przeprowadzi rozmowy z niemiecką ministerką spraw zagranicznych Annaleną Baerbock (Zieloni). Podczas spotkania mają zostać omówione kwestie historyczne, temat wsparcia dla Ukrainy oraz możliwość wzmocnienia formatu Trójkąta Weimarskiego.

- Będzie to oficjalne już otwarcie współpracy na nowych zasadach, deklaracja o wspólnym poszukiwaniu współdziałania w kwestiach dwustronnych i w polityce europejskiej, oraz odejście od pewnej konfrontacyjnej retoryki, która się wcześniej w tych sprawach pojawiła - powiedział Polskiej Agencji Prasowej rzecznik polskiego MSZ Paweł Wroński.

To druga zagraniczna wizyta polskiego szefa dyplomacji. W pierwszą podróż udał się do Kijowa.

Zobacz wideo Przemysław Dziąg: 13 procent mieszkań pustostanami? To mit!

Radosław Sikorski odwiedzi Niemcy. "Musimy być cierpliwi"

Duże nadzieje w związku z wizytą wiążą eksperci od spraw polsko-niemieckich. - Osobiście mam nadzieję, że wkrótce zaobserwujemy nowy rozdział w relacjach polsko-niemieckich - przyznaje w rozmowie z Deutsche Welle Rolf Nikel, który w latach 2014-2020 był ambasadorem Niemiec w Warszawie, obecnie wiceprzewodniczący Niemieckiego Towarzystwa Polityki Zagranicznej (DGAP) w Berlinie.

Nasz rozmówca zdaje sobie jednak sprawę, jak bardzo napięta jest obecna sytuacja wewnętrzna w Polsce, co może mieć też przełożenie na sprawy zagraniczne: - Na pewno musimy być cierpliwi - mówi.

Rząd Tuska i Radosław Sikorski mają szukać nowej formuły stosunków z Berlinem

Od zaprzysiężenia nowego rządu w Warszawie panuje przekonanie, że gabinet Donalda Tuska pomimo zmiany kursu zamierza zachować ostrożność w manifestowaniu przyjaznych stosunków z Berlinem.

W tekście exposé, które Donald Tusk wygłosił 13 grudnia 2023 roku, w dniu zaprzysiężenia nowego rządu, ani razu nie padło słowo Niemcy. Polski premier podkreślał natomiast chęć rozwijania stosunków z państwami bałtyckimi i nordyckimi.

Na wielką ostrożność władz w Warszawie względem zachodniego sąsiada wskazuje również odwołanie przez Senat wizyty przewodniczącej Bundesratu Manueli Schwesig. Deutsche Welle ustaliła w kręgach polskiej dyplomacji, że strona polska najpierw zaprosiła niemiecką polityk, a następnie odwołała tę decyzję po głębszym zapoznaniu się z prorosyjskim kursem Schwesig w okresie poprzedzającym inwazję Rosji na Ukrainę.

Rząd Tuska i minister Radosław Sikorski będą więc szukali nowej formuły stosunków z Berlinem. - Chodzi o to, żeby omijać rafy w Warszawie i żeby to było efektywne - przekonuje w rozmowie z DW Katarzyna Pisarska z warszawskiej Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego. Mianem "raf" można określić działalność opozycji, przede wszystkim polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy wykorzystują każdą okazję, aby przedstawić działania rządu Tuska jako proniemieckie.

Restart Trójkąta Weimarskiego z Ukrainą? "Format należy ożywić"

Katarzyna Pisarska przewiduje, że właśnie z powodów niespokojnej sytuacji wewnętrznej w najbliższym okresie dwustronne stosunki polsko-niemieckie zostaną przeniesione głównie na poziom Trójkąta Weimarskiego.

To polityczny format współpracy pomiędzy Berlinem, Paryżem, a Warszawą, który powstał na początku lat 90. ubiegłego stulecia. Pierwotnie był formą wsparcia Francji i Niemiec dla polskich starań dostania się do NATO i Unii Europejskiej. Gdy te cele zrealizowano, format stracił na znaczeniu, ale pozostał pretekstem do regularnych spotkań.

Na temat restartu Trójkąta Weimarskiego z Sikorskim i Baerbock rozmawiał już wstępnie francuski minister spraw zagranicznych Stephane Sejourne podczas wizyt w Berlinie i Warszawie. Teraz czas na dogranie szczegółów.

O dużym potencjale tej współpracy przekonany jest Rolf Nikel: - Format należy ożywić i gdy tematy rozmów dotyczą Ukrainy, próbować dołączyć ten kraj do spotkań - przekonuje.

Katarzyna Pisarska dodaje, że przyszłym zadaniem trzech stolic będzie "przygotowanie wspólnych zdolności obronnych" na wypadek najgorszego scenariusza, czyli wojny z Rosją.

Wojna w Ukrainie. "Bez wsparcia militarnego i humanitarnego nie będzie mogła się bronić"

Wszyscy rozmówcy DW, także politycy Prawa i Sprawiedliwości, zgadzają się, że w rozmowach z Berlinem, a szerzej także z Paryżem, centralnym tematem powinno pozostać wsparcie Kijowa w walce przeciwko Rosji. - Bez wsparcia militarnego i humanitarnego Ukraina nie będzie w stanie się bronić – zwraca uwagę poseł PiS Arkadiusz Mularczyk.

Rzecznik MSZ Paweł Wroński przed wizytą w Berlinie zapewnił, że Radosław Sikorski jest "ambasadorem Ukrainy w tej kwestii i zajmuje się mobilizacją naszych sojuszników do bardziej efektywnej pomocy na rzecz Ukrainy".

Reparacje wojenne. "Ze strony niemieckiej pojawia się pewne zrozumienie"

Na ten moment najtrudniejszym polsko-niemieckim tematem pozostają reparacje. Poprzedni polski rząd priorytetowo traktował zadanie uzyskania od Niemiec odszkodowań za straty, jakie Polska poniosła w czasie drugiej wojny światowej.

Kolejne próby podnoszenia tego tematu przez stronę polską dotychczas zawsze natrafiały na zdecydowaną odpowiedź Berlina. - Temat reparacji jest dla nas prawnie i politycznie zakończony - Rolf Nikel przypomina oficjalne stanowisko niemieckiego państwa.

To nie oznacza, że sprawa automatycznie znika. Uchwała sejmu z 2022 roku, w której strona polska wezwała Niemcy "do przyjęcia odpowiedzialności politycznej, historycznej, prawnej oraz finansowej za wszystkie skutki spowodowane w wyniku rozpętania drugiej wojny światowej" została przyjęta niemal jednogłośnie, także głosami polityków, którzy obecnie rządzą w kraju.

W kilku sondażach, które przeprowadzano w 2023 roku, większość respondentów opowiadała się za domaganiem się od Niemiec odszkodowań.

- Ze strony niemieckiej pojawia się pewne zrozumienie w tej kwestii, szczególnie ze strony pani minister spraw zagranicznych Niemiec Annaleny Baerbock - zasygnalizował rzecznik MSZ przed spotkaniem w stolicy Niemiec.

Relacje Niemcy-Polska. "Świetnie wygląda współpraca gospodarcza. Potencjał jest znacznie większy"

Katarzyna Pisarska jest przekonana, że strony będą prowadzić "delikatne negocjacje" w tej sprawie. - To pewnie nie przyjmie takiej formy, jaką postulował poprzedni polski rząd, ale po stronie niemieckiej leży wiele różnych sposobów, żeby dokonać znaczących gestów i znaleźć rozwiązanie, które będzie satysfakcjonowało obie strony - tłumaczy ekspertka.

Rolf Nikel przypomina, że w poprzednich dekadach rządy Polski i Niemiec zgadzały się na przykład na dobrowolne wypłaty dla Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie czy odszkodowania dla byłych robotników przymusowych. - Rozważyłbym coś podobnego również w przyszłości - zapewnia.

Były niemiecki dyplomata zwraca uwagę, żeby kwestie sporne nie przysłoniły zdecydowanie pozytywnego bilansu relacji polsko-niemieckich. - Świetnie wygląda współpraca gospodarcza. Wymiana handlowa i inwestycje wspaniale się rozwijają, tak jak i współpraca społeczeństwa obywatelskiego oraz regionów przygranicznych - wymienia. - A potencjał jest znacznie większy - zapewnia.

Autor: Łukasz Grajewski. Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

 
Więcej o: