Norwegowie chwalą się nowym polem naftowym. Ekolodzy mówią o "klimatycznej hipokryzji"

Projek Johan Sverdrup to gigantyczne pole naftowe należące do Norwegów, zlokalizowane na Morzu Północnym. Zostało oficjalnie otwarte 7 stycznia 2020 r. Jego norweski właściciel zachwala pole naftowe jako dobre dla środowiska. Krytycy nazywają to przejawem "klimatycznej hipokryzji".

Klimat i ekologia są dla ciebie ważne? Najnowsze informacje, ciekawe teksty i praktyczne porady zbieramy dla Was w naszym nowym, copiątkowym Zielonym Newsletterze. Możesz dopisać się pod tym linkiem. Zobacz, jak wygląda przykładowy newsletter.

Chodzi o trzecie co do wielkości pole naftowe w Norwegii. "Johan Sverdrup jest teraz otwarty. To dobra wiadomość dla naszych inwestorów, dla Norwegii - i dla emisji" - podaje na swojej stronie pola naftowego jego zarządca, państwowa spółka Equinor. Firma chwali się, że produkcja ropy na poziomie 440 tys. baryłek dziennie (po 2022 r. ma to być 660 tys. baryłek) odbywa się "przy niespotykanym dotąd niskim koszcie i wysokiej jakości". Co więcej, Equinor deklaruje, że Johan Sverdrup wykorzystuje turbiny gazowe, przez co wytwarza o 80-90 proc. mniej dwutlenku węgla.

Na całym świecie na każdą wyprodukowaną baryłkę ropy przypada średnio emisja 18 kg CO2. Na norweskim szelfie kontynentalnym średnia jest znacznie niższa, ale nadal wynosi około 9 kg. Na polu Johan Sverdrup emisje będą rekordowo niskie - 0,67 kg - czyli 4 proc. średniej światowej na każdą wyprodukowaną baryłkę

- podkreśla spółka Equinor.

>>> Oko na świat. Konflikty USA - Iran a ceny ropy naftowej. Sprawdź, jak sytuacja geopolityczna wpływa na gospodarki światowe

Zobacz wideo

Ekolodzy krytykują politykę klimatyczną Norwegii

Jak donosi CNN, krytycy nie podzielają jednak entuzjazmu norweskiej spółki i mówią wprost o "klimatycznej hipokryzji". Położone ok. 140 km od wybrzeża Norwegii pole naftowe zasilane jest energią hydroelektryczną, co stanowi sporą rzadkość, bo w większości przypadków obiekty tego typu są zasilane przez generatory diesla. Jednocześnie Norwegia jest kluczowym producentem paliw kopalnianych - według Międzynarodowej Agencji Energetycznej Norwegia wydobywa 2 mln baryłek ropy dziennie. To z kolei czyni ją drugim pod względem wielkości producentem w Europie - zaraz po Rosji. Produkcja gazu ziemnego przewyższa także wszystkie inne kraje europejskie.

Norwegia ma schizofreniczny związek z klimatem, ropą i gazem

- powiedział CNN Lars-Henrik Paarup Michelsen, dyrektor generalny think tanku Norwegian Climate Foundation. I dodał:

Jesteśmy świetni w przyjmowaniu ambitnych celów w zakresie emisji, ale jednocześnie planujemy produkcję ropy i gazu na nadchodzące dziesięciolecia

Co ciekawe, Norwegia zaspokaja swoje potrzeby czystą energią, a większość swojej ropy i gazu sprzedaje innym państwom. Poza znacznymi zapasami paliw kopalnych Norwegia posiada ogromne rezerwy energii odnawialnej, skoncentrowanej głównie w elektrowniach wodnych. Co więcej, Norwegia nie może być oficjalnie oskarżana z tytułu emisji spowodowanych użyciem jej paliw kopalnych. Występuje wyłącznie w roli sprzedawcy - odpowiedzialność, zgodnie z międzynarodowymi przepisami, ponoszą kraje, w których następuje spalanie tych paliw.

 

Klimat i ekologia są dla ciebie ważne? Najnowsze informacje, ciekawe teksty i praktyczne porady zbieramy dla Was w naszym nowym, copiątkowym Zielonym Newsletterze. Możesz dopisać się pod tym linkiem. Zobacz, jak wygląda przykładowy newsletter.