Burze nie uratują Polski przed suszą. Eksperci WWF: Opady muszą utrzymać się trzy miesiące

Problem suszy w Polsce pogłębi się, a burzowe opady, które w ostatnich dniach nawiedziły niektóre regiony Polski, w dłuższej perspektywie nie pomogą - wyjaśnia w rozmowie z Gazeta.pl ekspert IMGW. Deszcz musiałby padać trzy miesiące - dodaje WWF.

W ciągu minionych dni w wielu regionach Polski odnotowano obfite opady deszczu. W dobie postępującej suszy wydają się one prawdziwym ratunkiem dla przyrody. Czy jednak deszczu wystarczy, by zaspokoić wszystkie potrzeby?

Zobacz wideo Ekspert: Pod względem zasobów wodnych Polska jest jak Egipt

IMGW nie ma złudzeń. Poniedziałkowe burze nie rozwiążą problemu suszy w Polsce

Michał Sikora-Le z biura prasowego IMGW w rozmowie z Gazeta.pl przyznał, że sytuacja związana z suszą wciąż jest w Polsce zła.

- Opady, które odnotowaliśmy w ostatnich dniach, szczególnie w poniedziałek, były dość intensywne, ale były to opady burzowe. Charakteryzowały się tym, że sumy opadów były wysokie - np. przekraczające 50 mm w Ostrołęce, 40 mm na Dolnym Śląsku. Taki opad jest potrzebny, jednak tej wody jest bardzo dużo w jednym momencie, stan wody co prawda szybko się podnosi, ale równie szybko opada - stwierdził.

Sikora-Le dodał deszcz, że  deszcz, który spadł w Polsce w poniedziałek, nie jest w stanie na dłuższą metę rozwiązać problemu suszy. - Do wyraźnej poprawy potrzeba by było naprawdę długotrwałych, ciągłych opadów przez kilka, kilkanaście dni - stwierdził ekspert IMGW.

"Susza hydrologiczna będzie się w najbliższym czasie pogłębiać"

Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje, że susza hydrologiczna będzie się w najbliższym czasie pogłębiać. Grzegorz Walijewski, rzecznik Instytutu, wyjaśnił, że wiele wskazuje na to, iż wkrótce znów będziemy obserwować spadki poziomu rzek oraz wilgotności gleby. 

- Widać, że w czerwcu najprawdopodobniej ta susza będzie cały czas postępować - stwierdził.

Organizacje ekologiczne alarmują. "Ludzkość poszła o krok za daleko"

Eksperci WWF w komentarzu przesłanym do redakcji Gazeta.pl przypominają, że dopiero opady utrzymujące się ok. trzy miesięcy rozwiązałyby problem przesuszenia Polski i pomogły odbudować poziom wód.

Zdaniem organizacji pogłębiająca się susza to jeden z dowodów na to, że skutki epidemii koronawirusa odsłaniają jak wielki wpływ na przyrodę ma człowiek. W filmie pt. "Ludzkość poszła o krok za daleko. Człowiek w czasach zamknięcia", który właśnie trafił do sieci, wyraża obawę, że "nie będzie i nie będzie już świata, jaki znaliśmy".

- Szok pandemii to także okazja, by spojrzeć na świat na nowo. Może ograniczając konsumpcję, która w skali świata ma degradujący wpływ na środowisko, i zwalniając w wyścigu o to, kto więcej ma, będziemy szczęśliwsi?

Czytaj też: Gdzie w Polsce może zabraknąć wody? Na pytania o suszę odpowiada ekohydrolog prof. Maciej Zalewski

Więcej o: