Kaczyński odniósł się do kwestii palenia węglem brunatnym. TVP zrobiła materiał. Ani słowa, że truje

- Trzeba w tej chwili palić wszystkim, oczywiście poza oponami i tymi podobnymi rzeczami, (...) bo po prostu Polska musi być ogrzana - mówił Jarosław Kaczyński. Kopalnie poinformowały więc, że będą sprzedawać węgiel brunatny, aby ludzie mogli nim palić w piecach. TVP zrobiło na ten temat materiał. Ani razu nie padło jednak stwierdzenie, że surowiec ten jest szkodliwy dla zdrowia.
Zobacz wideo Jarosław Kaczyński: "Tani węgiel będzie pomieszany z drogim". Co ma na myśli prezes?

Przed wyborami parlamentarnymi Jarosław Kaczyński objeżdża Polskę. Podczas spotkań z mieszkańcami porusza m.in. temat kryzysu energetycznego i tego, jak sobie z nim poradzić mają mieszkańcy. Na początku września w Nowym Targu powiedział, że "trzeba w tej chwili palić wszystkim, oczywiście poza oponami i tymi podobnymi rzeczami". - Bo po prostu Polska musi być ogrzana. Tu jest pewna tradycja palenia, zresztą w wielu [innych - przyp. red.] miejscach jest jeszcze taka tradycja palenia drewnem, to spokojnie można w ten sposób palić - stwierdził, dodając żeby unikały tego osoby, które mają choroby płuc, bo "wtedy to może być szkodliwe".

Z kolei na spotkaniu w Puławach odniósł się do kwestii palenia węglem brunatnym, co jest bardzo szkodliwe dla ludzi. - Pytano o węgiel brunatny. Dlaczego będzie można go kupować do użytku domowego, do ogrzewania także węgiel brunatny, że podobno jest szkodliwy. Ja, proszę państwa, nie ukrywam, że sprawy węgla brunatnego nie zgłębiałem, jego szkodliwości. Wiem, że są wielkie kopalnie i wielkie elektrownie, w tym największa w Europie elektrownia w Bełchatowie, że to się pali, że to dymi i jakoś ludzie tam żyją. Tam jest nawet najbogatsza gmina w Polsce - powiedział.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Węgiel brunatny (zdjęcie ilustracyjne)PGE rozpoczyna sprzedaż węgla brunatnego. Ekolodzy załamani

Kopalnie rozpoczynają sprzedaż trującego węgla

Jarosław Kaczyński zachęcał do palenia wszystkim "poza oponami i tym podobnymi rzeczami", więc kopalnie poinformowały właśnie, że będą sprzedawać (co wcześniej było zakazane) trujący węgiel brunatny, aby ludzie mogli nim palić w piecach. Informacja o tego rodzaju surowcu ukazała się w materiale "Wiadomości" TVP zatytułowanym "Rządowe wsparcie dla Polaków". - Jest nieco tańszy i gorszej jakości, ale wiele europejskich krajów właśnie do niego wraca, by przejściowo złagodzić za pomocą węgla brunatnego skutki kryzysu energetycznego - mówi w materiale jego autor, Dominik Cierpioł. Informuje też, że limit na węgiel brunatny to sześć ton na jedno gospodarstwo.

W programie został pokazany również fragment wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego z Puław. - Węgiel jest i będzie dalej dostarczany w dostatecznej ilości. No i jest oczywiście sprawa rozprowadzania. I tutaj ta kwestia, która jest na pewno państwu znana: kwestia roli samorządów - podkreślał Jarosław Kaczyński.

TVP nie widzi problemu

Z materiału "Wiadomości" można więc dowiedzieć się, że węgiel brunatny jest "nieco tańszy i gorszej jakości", ale nie ma ani słowa o tym, że jest szkodliwy dla ludzi. A co do szkodliwości i słów prezesa PiS, i węgla brunatnego znawcy tematu nie mają wątpliwości. Piotr Siergiej, rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego, w rozmowie z TVN24 Biznes stwierdził, że "najsmutniejsze z tego spotkania [w Puławach - red.] nie są tylko kuriozalne wypowiedzi prezesa Jarosława Kaczyńskiego o węglu brunatnym, że to się pali, że to dymi i jakoś ludzie tam żyją, ale reakcje widowni, która śmiechem lekceważy problem". 

Jak podkreślił, co roku ze względu na zanieczyszczenia powietrza w Polsce umiera 45 tysięcy osób. - To jest populacja miasta Kołobrzeg, które znika z mapy każdego roku na skutek zanieczyszczenia powietrza. To nie jest coś, z czego można się śmiać i bagatelizować - stwierdził.

- W klinice prof. Religii, w zabrzańskiej klinice chorób serca, pokazano, jak zanieczyszczenie powietrza wpływa na śmiertelność w dniach smogowych, przy wysokim stężeniu pyłów zawieszonych oraz w dniach występujących po takim epizodzie smogowym. Umiera wtedy osiem procent osób więcej - dodał.

02.03.2020 Warszawa , ul Wiejska , Sejm . Prezes PiS Jarosław KaczyńskiKaczyński marzy o Żabce. "To nie zwiększy bezpieczeństwa żywnościowego"

Więcej o: