Huragany są powszechnym zjawiskiem w Stanach Zjednoczonych. Pojawiają się co roku, jednak zazwyczaj na południowym i wschodnim wybrzeżu, od Zatoki Meksykańskiej po Atlantyk. W Kalifornii są na tyle rzadko spotykane, że ostatnia burza tropikalna przeszła tam w 1939 roku. Jak informuje amerykańskie Narodowe Centrum ds. Huraganów (NHC), burza dotrze do wybrzeża Półwyspu Kalifornijskiego w Meksyku w sobotę lub niedzielę, a dalej będzie się przesuwać w stronę Kalifornii.
Według zapowiedzi huragan ma nieco osłabnąć przed dotarciem na ląd, jednak jego aktualna prędkość niepokoi. Jak podaje TVN24, w czwartek i piątek burza zaczęła gwałtownie przybierać na sile i obecnie towarzyszą jej podmuchy wiatru sięgające nawet 215 kilometrów na godzinę. Klimatolog Edgar McGregor wyjaśnia, że sztorm w "wybuchowym" tempie 18 godzin zmienił klasyfikację ze słabszego huraganu 1. kategorii w huragan 4. kategorii (w pięciostopniowej skali). Jak dodał, takie zdarzenia i silniejsze huragany będą stawać się coraz bardziej powszechne z powodu zmian klimatycznych.
Według zapowiedzi meteorologów huragan może przynieść bardzo obfite opady deszczu, mogące spowodować rozległe powodzie. Ponadto, w regionie jednego dnia może spaść tyle deszczu, ile pada w Kalifornii średnio w ciągu całego roku. W związku z nietypową dla stanu sytuacją władze ogłosiły po raz pierwszy w historii najwyższy, czwarty poziom zagrożenia powodziowego dla południowej części Kalifornii. Do mieszkańców zaapelował także prezydent USA Joe Biden. "Wzywam wszystkich ludzi na zagrożonych terenach, by zachowali środki ostrożności i stosowali się do zaleceń władz" - powiedział na konferencji prasowej w Camp David, cytowany przez TVN24.
Jak dodaje portal, nie tylko w Stanach Zjednoczonych trwają przygotowania na huragan. W Meksyku na Półwyspie Kalifornijskim w stanach Kalifornia Dolna i Kalifornia Dolna Południowa (Baja California, Baja California Sur) odwołano zajęcia szkolne, a także część zadań publicznych. W Tijuanie, na granicy meksykańskiej i amerykańskiej Kalifornii, lokalne władze zaapelowały do mieszkańców w strefach wysokiego ryzyka, aby przenieśli się do schronisk. Dodatkowo na południowej części półwyspu zamknięto wszystkie porty, aż do odwołania.
"Duże ilości deszczu są gwarantowane. Mamy nadzieję, że natężenie zjawiska spadnie i otrzymamy łagodniejszą prognozę, bo grozi nam niszczycielska siła huraganu czwartej kategorii" - mówił gubernator stanu Kalifornia Dolna Południowa Victor Manuel Castro.