Koniec wykorzystywania ropy i gazu w ciągu 30 lat? Burzliwe dyskusje podczas COP28, ale jest postęp

Przewodniczący szczytu klimatycznego COP28 w Dubaju, sułtan Al Jaber powiedział, że osiągnięto postęp w negocjacjach, ale niewystarczający. Przewodniczący wezwał wszystkie kraje, aby odłożyły na bok własne, wąsko rozumiane interesy. Podkreślił, że porozumienie musi zostać osiągnięte do wtorku tak, jak to zaplanowano.
COP28 w Dubaju
Fot. Peter Dejong / AP Photo

Przedstawiciele państw dyskutują na szczycie nad porozumieniem w sprawie stopniowego wycofywania paliw kopalnych. Chodzi o zobowiązanie do ostatecznego zaprzestania wykorzystywania ropy i gazu w ciągu 30 lat.

Zobacz wideo Zuzanna Rudzińska-Bluszcz: W Polsce działania na rzecz klimatu były dotąd krótkoterminowe

Arabia Saudyjska i Rosja przeciw 

Zdecydowanie sprzeciwiły się temu Arabia Saudyjska i Rosja. Kraje te nalegały, by szczyt dotyczył wyłącznie ograniczania zanieczyszczenia klimatu - a nie odejścia od użycia paliw kopalnych, które te zanieczyszczenia powodują. Z drugiej strony, co najmniej 80 krajów, w tym Stany Zjednoczone, kraje Unii Europejskiej, Indie i Chiny oraz wiele ubogich, wrażliwych na zmiany klimatyczne państw domaga się, aby w porozumieniu COP28 wyraźnie wezwano do ostatecznego końca wykorzystania paliw kopalnych.

Haitham Al Ghais, sekretarz generalny OPEC - organizacji producentów ropy, do której należą Arabia Saudyjska i Rosja - powiedział, że potrzeba "realistycznego podejścia do rozwiązania problemu emisji", czyli takiego, który umożliwia wzrost gospodarczy, pomaga wyeliminować ubóstwo i zwiększa odporność na kryzysy. Ponadto na początku tego tygodnia grupa producentów ropy wezwała w liście swoich członków i sojuszników do odrzucenia wszelkich wzmianek o paliwach kopalnych w ostatecznym porozumieniu na szczycie COP28, ostrzegając, że "nieuzasadniona i nieproporcjonalna presja na paliwa kopalne może osiągnąć efekt przeciwny do zmierzonego". Była to pierwsza interwencja Sekretariatu OPEC w rozmowy klimatyczne ONZ.

Unijny komisarz do spraw klimatu Wopke Hoekstra skrytykował list. W jego ocenie był on niestosowny z powodu sytuacji, w której znalazł się świat w związku z bardzo dramatyczną sytuacją klimatu.

Niepokój małych krajów

Według przedstawicieli krajów narażonych na skutki zmian klimatu, odrzucenie wzmianki o paliwach kopalnych w porozumieniu po szczycie zagroziłoby całemu światu. "Nic tak nie godzi w dobrobyt i przyszłość wszystkich ludzi na ziemi, jak paliwa kopalne" - powiedziała wysłanniczka Wysp Marshalla Tina Stege. Kraj ten jest szczególnie zagrożony wzrostem poziomu mórz, spowodowanym przez zmiany klimatyczne. Stege dodała, że osiągnięcie celu, jakim jest zatrzymanie ocieplenia klimatu w granicach 1,5 stopnia Celsjusza powyżej temperatury z epoki przedindustrialnej, oznacza koniec paliw kopalnych. 

Więcej o: