Komisja proponuje zmianę międzynarodowego statusu wilków ze "ściśle chronionych" na "chronione". Uzasadnia to "nowymi danymi dotyczącymi zwiększonej populacji".
Wilki są gatunkiem ściśle chronionym na mocy porozumienia międzynarodowego, którego stroną jest m.in. UE, zawartego w Konwencji berneńskiej o ochronie gatunków. Obniżenie statusu ochrony wilków argumentuje tym, że ustalono go w czasie tworzenia konwencji w 1979 roku, a według nowych danych wystarczający ma być status "chroniony". W komunikacie Komisja zwraca uwagę, że większa populacja wilków oznacza rosnące straty dla rolników, szczególnie właścicieli zwierząt hodowlanych. Jednak zezwolenie na odstrzał wilków to także postulat myśliwych.
Decyzją oburzeni są przyrodnicy i organizacje zajmujące się ochroną przyrody. Europejski oddział fundacji WWF ocenia, że "von der Leyen poświęca sukcesy w zakresie ochrony przyrody dla własnych korzyści politycznych".
To oburzająca zapowiedź, która nie ma uzasadnienia naukowego, ale jest motywowana wyłącznie względami osobistymi i podważa nie tylko status ochrony wilka, ale wraz z nim wszystkie wysiłki na rzecz ochrony przyrody w UE
- powiedziała Sabien Leemans, specjalistka ds. różnorodności biologicznej WWF. Jej zdaniem Komisja wykorzystuje wilki jako "kozła ofiarnego problemów społeczno-gospodarczych w społecznościach wiejskich". Fundacja powołuje się też na sondaż przeprowadzony w 10 krajach UE (w tym w Polsce), w którym zdecydowana większość (68 proc.) uważa, że wilki i inne duże drapieżniki powinny być ściśle chronione, a 72 proc. zgadza się, że mają prawo do współistnienia z ludźmi.
W Polsce 73 proc. respondentów wspiera ścisłą ochronę wilków - i to mimo że jesteśmy krajem z drugim największym odsetkiem osób, które mają obawy w związku z obecnością dużych drapieżników. Także wśród mieszkańców wsi w Polsce jest bardzo wysoki (79 proc.) odsetek osób, które wspierają prawo dużych drapieżników do współistnienia z ludźmi.
"Traktujemy to jako decyzję li tylko polityczną, całkowicie negującą wyniki badań naukowych dowodzących istotnej roli pełnionej przez wilki w przyrodzie, dostarczania przez nie wielu usług ekosystemowych, znacznie przewyższających finansowo straty w inwentarzu, a także dewastującego wpływu polowań na strukturę populacji oraz możliwość prawidłowego funkcjonowania wilków w środowisku" - pisze z kolei polskie Stowarzyszenie dla Natury "Wilk". Zwraca uwagę, że nawet w raporcie opublikowanym przez samą Komisję Europejska przytoczono wyniki sondażu, w którym zdecydowana większość (71 proc.) z 18,5 tys. respondentów opowiedziała się za utrzymaniem dotychczasowego statusu prawnego wilka w UE.
Czy wilki stracą status gatunku ściśle chronionego? Decyzja w sprawie tego wniosku należy teraz do państw członkowskich. Po przyjęciu zostałby on przedłożony przez UE Stałemu Komitetowi konwencji berneńskiej. WWF wzywa kraje członkowskie do odrzucenia propozycji KE. W Polsce uruchomiono też petycję przeciwko osłabieniu ochrony wilków.
Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen powiedziała, że "przywrócenie wilków to dobra wiadomość dla różnorodności biologicznej w Europie". - Jednak koncentracja wilków w niektórych regionach europejskich stała się realnym zagrożeniem, zwłaszcza dla zwierząt gospodarskich - dodała. Osłabienie ochrony gatunku ma pozwolić "zarządzać populacją z większą elastycznością".
Niektórzy zarzucają przewodniczącej KE, że zainteresowała się sprawą populacji wilków dopiero po incydencie z jej kucykiem. We wrześniu 2022 roku wilk zagryzł kucyka Dolly na pastwisku należącym do Ursuli von der Leyen, niedaleko budynków mieszkalnych w Beinhorn w Dolnej Saksonii.
Po tym zdarzeniu przewodnicząca Komisji Europejskiej zarządziła szczegółowe dochodzenie w sprawie zagrożenia, które stwarzają wilki w Unii Europejskiej. A na wilka, który zagryzł kucyka, wydano wyrok - trafił na listę do odstrzału. W czasie kilku miesięcy obowiązywania decyzji o odstrzale nie udało się wytropić i zabić wilka. To jednak nie oznacza, że jest bezpieczny. Na początku roku pojawił się nowy wniosek o odstrzał tego wilka.
Doniesieniom o tym, że decyzja o zabiciu wilka była konsekwencją zagryzienia kucyka, kategorycznie zaprzeczał rzecznik KE. Mówił, że wilk, który zagryzł kucyka Dolly, trafił na "listę osobników do odstrzału" już wcześniej, w związku z innymi atakami.
Wilk jest gatunkiem chronionym w Polsce, ponieważ jego populacja uległa znacznemu zmniejszeniu w ciągu ostatnich 200 lat. Został wpisany do Czerwonej Księgi Zwierząt. Populacja wilka w Polsce wynosi obecnie około 2000 osobników - szacuje WWF. Populacja obecnie rośnie - między innymi dzięki ochronie prawnej oraz dostępności źródeł pokarmu, takich jak jelenie, dziki i sarny.
Głównymi zagrożeniami dla wilków są: kłusownictwo, fragmentacja siedlisk i wypadki drogowe. Wilki bywają zagrożeniem dla zwierząt gospodarskich. W ostatnich latach dochodzi do przypadków nielegalnego zabijania wilków. Do ostatniego takiego zdarzenia doszło w listopadzie. Sprawę bada policja.