Wiatraki przy domach mogą dostać dofinansowanie jak fotowoltaika

W ramach nadchodzącej, szóstej edycji programu "Mój Prąd" rozważa się wprowadzenie dofinansowania budowy przydomowych elektrowni wiatrowych. NFOŚiGW myśli wciąż, czy nie stworzyć oddzielnego programu. Decyzja zostanie podjęta dopiero po rozmowach z nowym rządem.
Domowa turbina wiatrowa, zdjęcie ilustracyjne
fot. Cbenjasuwan/shutterstock.com

Kilka dni temu skończyło się przyjmowanie wniosków do piątej edycji programu "Mój Prąd", w którego ramach można uzyskać dofinansowanie budowy fotowoltaiki czy pomp ciepła. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej pracuje już nad następną edycją programu i włączeniem do niej kolejnego komponentu finansowanie. 

Zobacz wideo Turbiny mogą być wiatrem w plecy polskiej energetyki. Najpierw jednak trzeba znieść zasadę 10H

Rząd w programie "Mój prąd" chce dofinansować też budowę wiatraków przy domach 

Paweł Mirowski, wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w rozmowie z Biznes24.pl przypomniał, że "Mój Prąd" może objąć też dofinansowania budowy przydomowych wiatraków. - Nie te duże wiatraki, wokół których toczy się taka zagorzała dyskusja, ale w celu dywersyfikacji źródeł prądu może te małe elektrownie wiatrowe, przydomowe znajdą swoich zwolenników - mówił Mirowski. 

Jak wytłumaczył, rozważane są dwa scenariusze. Dołączenie wiatraków w ramach pakietu "Mój Prąd" lub stworzenie zupełnie oddzielnego, dodatkowego programu dedykowanego elektrowniom wiatrowym. - Ja bym się skłaniał przy nowym programie (...), by nie powodować i nie tracić tej prostoty programu, która charakteryzuje 'Mój Prąd' od jego pierwszej edycji - stwierdził wiceprezes NFOŚiGW.

Decyzje zostaną podjęte jednak dopiero za jakiś czas, bo Fundusz musi porozmawiać z nową ministerką klimatu i środowiska, Pauliną Henning-Kloską. NFOŚiGW chcą jak najszybciej odbyć rozmowy w tej sprawie. Celem jest ustalenie szczegółów nowej edycji programu tak, by w połowie roku można było przedstawić zasady kolejnej edycji "Mojego Prądu". 

Paweł Mirowski pytany o obawy w sprawie ucięcia finansowania programu obiecał, ze Fundusz będzie szukał pieniędzy w nowych środkach europejskich na OZE

"Mój Prąd 5.0" zakończony, ale dofinansowanie można uzyskać w innych programach 

W puli piątej edycji "Mój Prąd" było 950 mln zł. Wnioski można było składać do 22 grudnia, ale jako że ich wartość przed tą datą dobiła do 963 mln zł, zakończono, Łącznie w tej edycji złożono 91 tys. wniosków. - Chciałbym zauważyć, że tak naprawdę osoby, które chcą korzystać z tego typu inwestycji, nie są w tym momencie wykluczone z możliwości uzyskania dofinansowania, bo mamy przecież aktywny cały czas program Czyste Powietrze. Tutaj 130 tysięcy instalacji fotowoltaicznych zostało złożonych we wnioskach w programie Czyste Powietrze - mówił Mirowski. Wspomniał też o programie spółdzielni energetycznych Energi dla Wsi, w ramach którego również można uzyskać dofinansowanie instalacji fotowoltaiki. 

Więcej o: