Mapa Polski podzielona na pół. Ostrzeżenia dla dużej części kraju. Nowe informacje z IMGW

Jeszcze kilka dni i wróci ciepło - niemal takie, jakiego doświadczyliśmy w miniony weekend. Najpierw jednak czeka nas nieco inna pogoda. IMGW wydał ostrzeżenia dla znacznej części Polski. Kiedy będzie znów ciepło? Oto najnowsze informacje.
Prognoza pogody na 3 kwietnia 2024 r.
Fot. Marek Podmokly / Agencja Wyborcza.pl / IMGW

Zacznijmy od ostrzeżeń. Wiatr podzielił mapę Polski na dwie części na linii od Elbląga przez Płock po Dębicę. Wschodnia połowa kraju doświadczać ma w środę 3 kwietnia silnego wiatru. Dla tych obszarów Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał alert pierwszego stopnia, obowiązujący niemal przez cały dzień - do 18:30/19:00. "Prognozuje się wystąpienie silnego wiatru o średniej prędkości do 40 km/h, w porywach do 80 km/h, z zachodu i północnego-zachodu" - czytamy w ostrzeżeniu Instytutu. 

Zobacz wideo Czy faktycznie powinniśmy się cieszyć z łagodnych i krótkich zim?

Pogoda na środę 3 kwietnia 2024 r. Krupa śnieżna i silny wiatr

Nieco silniej może wiać na Suwalszczyźnie, w Sudetach porywy mogą sięgnąć około 90 km/h, a w Tatrach do 95 km/h. 

Co jeszcze czeka nas w pogodzie? Typowy na wczesnej wiosny lekki powiew zimy. Już w nocy z wtorku na środę gdzieniegdzie można było zobaczyć deszcz ze śniegiem i śnieg (w pasie Pojezierzy i w górach). W dzień w całym kraju możliwy przelotny deszcz, a na północy miejscami deszcz ze śniegiem i krupa śnieżna. W górach śnieg. Na dużo słońca (poza południem kraju) nie ma co liczyć.

Będzie też - w porównaniu do sytuacji sprzed kilku dni - chłodniej. Temperatura maksymalna ma wynieść od zaledwie 3 stopni na północy Polski, przez 9-12 stopni w centrum do 15 stopni na południu i południowym wschodzie. Odczyty IMGW z 6:00 rano wskazują, że najcieplej było w Słubicach i Tarnowie - po 9,8 stopnia Celsjusz, a najchłodniej w Elblągu - 1,9 stopnia. 

W nocy ze środy na czwartek będzie wciąż padać, a na najchłodniejszej teraz północy także lokalnie deszcz ze śniegiem i śnieg oraz marznący deszcz, przez co można spodziewać się oblodzonych dróg i gołoledzi. Wysoko w górach nadal śnieg. Na północy i wschodzie kraju możliwy przymrozek (-2 stopnie), w centrum minimalnie 2 stopnie na plusie, a na południu 8 stopni. Wiatr będzie słabnąć, choć w Sudetach porywy sięgną do 60 km/h. 

Kiedy będzie ciepło?

Dla stęsknionych słońca i ciepła IMGW ma dobrą informację. W czwartek pogoda znów się zmieni. Do Polski napłynie cieplejsze powietrze i temperatura maksymalna na dużym obszarze kraju wyniesie od 11 do 16 stopni Celsjusza, a na Śląsku nawet 18 stopni. W piątek deszcz będzie już tylko miejscowy, okresami występujący na północy i w centrum. Maksymalna temperatura na północnym wschodzie od 9 do 13 stopni, ale w centrum już 17 stopni, a na południowym zachodzie 21 stopni. W niedzielę ciepło i słonecznie ma być już w całym kraju. Słupki pokażą od 20 do 25 stopni, a na Dolnym Śląsku nawet 27 stopni.

Jeszcze szybki rzut oka na nieodległą przeszłość. Jak podaje w serwisie X IMGW-PIB Centrum Modelowania Meteorologicznego "z dużym prawdopodobieństwem", marzec okazał się rekordowo ciepły, podobnie jak wcześniej luty. Eksperci IMGW czekają jeszcze na potwierdzenie klimatologów, ale już teraz wyliczają, że średnia temperatura powietrza w marcu wyniosła 6,7 stopnia Celsjusza i była wyższa od średniej z lat 1991-2020 o 3,6 stopnia. 

Więcej o: