Jak poinformowała synoptyczka IMGW Ilona Śmigrocka, ulewne deszcze mogą pojawiać się przede wszystkim w województwie dolnośląskim, na zachodzie łódzkiego i na południu wielkopolskiego. - Tam w czasie jednej burzy może spaść do 50-60 litrów wody na metr kwadratowy, ale opady będą się kumulować i ich suma może wynieść do 100 litrów na metr kwadratowy - skomentowała Śmigrocka.
Ekspertka IMGW podkreśliła, że ostrzeżenia trzeciego stopnia będą obowiązywały do wieczora 19 sierpnia. Alerty drugiego stopnia przed burzami obowiązują za to na południu, południowym wschodzie i częściowo w centralnej Polsce. Na tych obszarach może spaść do 50 litrów wody na metr kwadratowy, a porywy wiatru mogą zbliżać się do 90 km/h.
W centrum Mazowsza, na Podlasiu i na Kujawach burze będą wyraźnie słabsze. Ostrzeżenia na południu i południowym wschodzie będą przy tym obowiązywać najdłużej - do 3 nad ranem.
Portal wlkp24.info opisał, że z wielką ulewą już od porannych godzin zmagają się strażacy w Ostrowie Wielkopolskim. - Odnotowaliśmy już ponad 120 interwencji. Strażacy wypompowują wodę m.in. z terenu wiaduktu krotoszyńskiego, Urzędu Skarbowego, Sanepidu, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Zalane są także ulice oraz piwnice i posesje. Niemal wszystkie interwencje dotyczą terenu miasta - poinformował lokalną stronę rzecznik ostrowskiej straży pożarnej.
Podobna sytuacja ma miejsce w Kaliszu, gdzie również silne opady deszczu utrzymują się od rana. Mieszkańcy donoszą portalowi faktykaliskie.info o rwących potokach i korkach na drogach oraz podtopieniach. Aby ochronić domy i posesje układane są worki z piaskiem.
- Od godziny 8.00 Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Kaliszu prowadzi 5 zdarzeń związanych z intensywnymi opadami deszczu. Zdarzenia te dotyczą głównie pompowania wody z zalanych piwnic oraz ulic. W tych zdarzeniach nikt nie ucierpiał - skomentował dla lokalnych mediów mł. asp. Jakub Pietrzak, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Kaliszu.
IMGW podało także, że w Jeleniej Górze pobito rekord dobowej sumy opadów. "W ciągu jednej doby spadło 153,4 mm deszczu, poprzedni rekord z 2001 wynosił 119,3 mm" - poinformował instytut na swoim profilu na platformie X.
Iwona Śmigrocka dodała również, że na południowym wschodzie wciąż utrzymuje się za to wysoka temperatura. - Chodzi o województwa podkarpackie, lubelskie, południowe powiaty podlaskiego, wschodnie rejony mazowieckiego, małopolskiego i świętokrzyskiego. Tam temperatura może wzrosnąć do 31 stopni. Te ostrzeżenia się dzisiaj kończą, ale niewykluczone, że dla krańców południowo-wschodnich zostaną przedłużone jeszcze o jeden dzień - powiedziała synoptyczka z IMGW.