Spadają unijne emisje gazów cieplarnianych. Ale tempo musi być szybsze

Unii Europejskiej udaje się ograniczać emisje gazów cieplarnianych bez utraty PKB. Jednak tempo musi przyspieszyć, jeśli Wspólnota ma osiągną cele klimatyczne, które sobie postawiła. Więcej musi robić też Polska. Ministerstwo Klimatu i Środowiska zaprezentowało scenariusz transformacji energetycznej i zmniejszania emisji do 2030 roku.
Elektrownia Bełchatów
Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Wyborcza.pl

Dane o spadku emisji pojawiły się w nowym komunikacie Eurostatu. Pokazują one, że Unia Europejska zmniejszyła swoje emisje gazów cieplarnianych o 4 procent w porównaniu do tego samego okresu rok wcześniej.

Zobacz wideo Szymon Malinowski: Obcięcie dopłat do paliw kopalnych wymusi ograniczenie emisji CO2 i nie tylko

Chociaż przez długi czas wzrost gospodarczy był powiązany z emisyjnością gospodarki - im bardziej się bogaciliśmy, tym więcej gazów cieplarnianych wyrzucaliśmy do atmosfery - teraz sytuacja jest odwrotna. Chociaż emisje w wyraźny sposób spadły, to europejskie PKB pozostało na podobnym poziomie (a właściwie nieco wzrosło - o 0,3 procenta w porównaniu do pierwszego kwartału 2023 roku.

Do spadku emisji najbardziej przyczyniły się sektor energetyczny, gazowy oraz gospodarstwa domowe.

Żeby spełnić postawione sobie cele – ograniczenie emisji o 55 procent do 2030 roku oraz osiągnięcie neutralności emisyjnej (emitujemy nie więcej gazów cieplarnianych niż usuwamy z atmosfery) - tempo dekarbonizacji musi jednak przyspieszyć. 

Przed Polską długi proces transformacji

Polska także odnotowała spadek emisji gazów cieplarnianych, jednak udało nam się je zmniejszyć tylko o 2,2 procent w porównaniu do pierwszego kwartału 2023 roku. Także u nas emisje spadły przy jednoczesnym wzroście PKB.

Polska jest zobowiązana do swojego wkładu w osiągnięcie unijnych celów klimatycznych. W ubiegłym tygodniu rząd przedstawił aktualizację Planu dla Energii i Klimatu (KPEiK) - spóźnioną, bo powinniśmy byli przedstawić zaktualizowany plan do końca czerwca.

Wiosną Ministerstwo Klimatu i Środowiska opublikowało i przekazało do Brukseli połowę dokumentu - tak zwany scenariusz "bez dodatkowych środków". Pokazuje on "bazową", przewidywaną przez rząd ścieżkę transformacji do 2030 roku, przy założeniu, że nie podejmiemy dodatkowych wysiłków. Teraz uzupełniono go o drugi, "ambitny" scenariusz - ten zakłada dodatkowe działania i przyspieszenie transformacji.

W praktyce oznacza to, że do 2030 roku 56 procent produkcji energii elektrycznej miałaby pochodzić ze źródeł odnawialnych (to o wiele więcej niż obecnie - w 2023 roku było to 27 proc.) przede wszystkim wiatraków na lądzie i morzu oraz paneli słonecznych. Więcej energii odnawialnej ma być wykorzystywane także w ciepłownictwie. 

Za unijnymi celami idą fundusze, wspierające transformację energetyczną. W kwietniu rząd informował, że ze środków unijnych dalej finansowany będzie Program Czyste Powietrze (środki na ten program pochodzą z KPO oraz unijnego Funduszu na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko – FEnIKS), w ramach którego można uzyskać dofinansowanie na wymianę kotła węglowego m.in. na pompę ciepła, a także poprawę efektywności energetycznej (by zużywać mniej energii na ogrzanie mieszkania).

Co to oznacza w praktyce i dla kogo są dofinansowania?

Jednym z praktycznych efektów odejścia od paliw kopalnych jest uniezależnienie się od dostaw z Rosji i zaprzestanie finansowania reżimu Putina. Pozwala też na decentralizację produkcji energii, co zmniejsza ryzyko jej uszkodzenia przez celowe działania czy nawet katastrofy naturalne. Zrealizowanie scenariusza pomogłoby też walczyć z problemem zanieczyszczenia powietrza w Polsce (zwłaszcza w okresie grzewczym).

Z dofinansowań (np. z Programu Czyste Powietrze) mogą skorzystać m.in. właściciele i współwłaściciele jednorodzinnych domów mieszkalnych lub lokali mieszkalnych wydzielonych w budynkach jednorodzinnych posiadających wyodrębnioną księgę wieczystą. Dofinansowanie na kompleksową termomodernizację budynków oraz wymianę starych i nieefektywnych źródeł ciepła na paliwo stałe na nowoczesne źródła ciepła może wynieść nawet 136 200 zł.

Informacje, jak skorzystać z programu i jak złożyć wniosek, znajdziecie TUTAJ.

Aż 40 mld złotych z Krajowego Programu Odbudowy zostanie też przeznaczone na działania mieszczące się w ramach Instrumentu Zielona Transformacja Miast. Dofinansowania będzie można przeznaczyć m.in. na „zazielenienie" terenów miejskich, łagodzenie zmian klimatu i adaptację do nich, ale też na zmniejszenie poziomu zanieczyszczeń czy rewitalizację budynków. Więcej na ten temat TUTAJ.

Wnioski mogą składać zarówno jednostki samorządu, jak i spółdzielnie mieszkaniowe i jednostki naukowo-badawcze. Pełną listę podmiotów znajdziecie TUTAJ.

 ***

 Materiał jest częścią projektu "Unia Stories – 20 lat Polski w Unii Europejskiej. Ludzie, szanse, perspektywy", dofinansowanego przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej z Funduszu Rozwoju Regionalnego. 

Więcej o: