Kiedy skończą się upały? Nie ma dobrych wieści. Cała Polska objęta żółtym alertem

W czwartek niemal w całym kraju obowiązuje ostrzeżenie przed upałami I stopnia. Ochłodzenie może przyjść w sobotę, ale to nic pewnego. I nie utrzyma się zbyt długo. Już w niedzielę termometry znów mogą pokazać powyżej 30 stopni Celsjusza.
Ostrzeżenie IMGW przed upałami I stopnia 29 sierpnia 2024 roku
Fot. Roman Bosiacki / Agencja Wyborcza.pl/IMGW 29 sierpnia 2024

"Dziś słonecznie, na zachodzie więcej chmur i przelotny deszcz oraz miejscami słabe burze. Na termometrach od 27 stopni do 32 stopni, nad morzem do 25 stopni. Wiatr słaby i umiarkowany, wschodni i południowo-wschodni, na zachodzie skręcający na południowy. Porywy w burzach do 65 km/h" - czytamy w czwartkowej prognozie pogody IMGW

Zobacz wideo Szymon Malinowski: Nie będziemy cieszyli się palmami po ociepleniu, bo grożą nam upały i powodzie

Prognoza pogody. Znów czeka nas kilka dni upałów

Polska święci się w czwartek na żółto na mapie IMGW z alertami pogodowymi. Oznacza to, że w całym kraju (z wyjątkiem powiatu Zakopiańskiego) obowiązuje ostrzeżenie o upałach 1 stopnia. Czwartkowa pogoda jest więc zbliżona do tej ze środy. Ostrzeżenia przed upałami obowiązują w zależności od regionu do godziny 18-tej w piątek lub sobotę.

W piątek upały będą jeszcze bardziej dotkliwe. Termometry wskażą nawet do 34 stopni Celsjusza według średnioterminowego modelu GFS. IMGW na piątek prognozuje okresami, zwłaszcza po południu, przelotne opady deszczu i burze. "Suma opadów burzowych do 20 mm. Na pozostałym obszarze kraju zachmurzenie małe, miejscami umiarkowane. Temperatura maksymalna na przeważającym obszarze od 28 stopni do 31 stopni. Na północnym zachodzie od 24 stopni do 28 stopni, a nad samym morzem od 20 stopni do 24 stopni. Wiatr na ogół słaby, zmienny, jedynie na Pomorzu słaby i umiarkowany, z kierunków zachodnich. Podczas burz możliwe porywy wiatru do około 70 km/h.

Kiedy skończą się upały? Czeka nas krótka przerwa, ale nie jest pewna

Od soboty upały mogą nieco zelżeć w całym kraju. Wciąż będzie ciepło, ale zazwyczaj poniżej 30 stopni Celsjusza, z nielicznymi wyjątkami na południu. "Temperatura maksymalna od 19 stopni, 21 stopni na północy, około 25 stopni na przeważającym obszarze kraju, do 31 stopni na południowym wschodzie" - pisze IMGW. Natomiast w niedzielę temperatura maksymalna od 26 stopni do 31 stopni, chłodniej nad morzem, od 23 stopni do 25 stopni. 

Upały odpuszczą jedynie na kilka dni. Już od wtorku temperatura maksymalna będzie wahać się między 28 a 32 stopniami w większości kraju. Ale może się okazać, że nie dostaniemy nawet tych kilku dni oddechu.  "Niewykluczone, że w niedzielę na południu, a w poniedziałek większy obszar kraju będzie pod wpływem zwrotnikowego powietrza, na termometrach 31-32 stopnie. Jeżeli potwierdzą się prognozy, kolejna fala upałów może potrwać do przyszłego czwartku" - powiedział IAR rzecznik IMGW Grzegorz Walijewski.

Więcej o: