"Jeden prosty trik" to medialny clickbait tak zużyty, że stał się żartem. Jednak w tym wypadku aż prosi się o skorzystanie z niego, bo nie jest to wcale nadużycie. Nowe badanie pokazuje, że zamiana samochodu na rower może w wielu aspektach poprawić nasze życie.
O walce z emisjami zanieczyszczeń, które powodują choroby i ocieplają klimat, często słyszymy w kontekście wyrzeczeń: zrezygnowania z czegoś, zakazów, ograniczeń. Dotyczy to także transportu. Jeśli spojrzymy na takie czynniki jak zużycie energii albo właśnie zmniejszanie szkodliwych emisji, to widać, że rekomendacje są jasne: transport zbiorowy (autobusy, tramwaje, pociągi) są lepsze od samochodów osobowych, a najbardziej ekologiczną opcją jest aktywne poruszanie się, czyli po prostu chodzenie pieszo i jazda rowerem.
Nawet Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu przy ONZ w swoim ostatnim raporcie - nazywanym "instrukcją przetrwania ludzkości" - wskazał na znaczenie komunikacji zbiorowej oraz jazdy rowerem dla ścinania emisji gazów cieplarnianych. Żeby zatrzymać zmianę klimatu, musimy podejmować wiele zmian systemowych (jak zastąpienie węgla i gazu czystymi źródłami energii), ale wiele z naszych indywidualnych wyborów także ma znacznie. Zamiana samochodu na rower ma największy potencjał z 60 takich działań przeanalizowanych przez zespół.
Czy jednak dla walki z emisjami jesteśmy gotowi na "wyrzeczenie", jakim jest zamiana samochodu na rower, na związany z tym wysiłek i dyskomfort? Nowe badanie pokazuje, że taki wybór wcale nie musi być wyrzeczeniem i może mieć pozytywny wpływ na naszą jakość życia.
Naukowcy postanowili sprawdzić, jak różni się zadowolenie z życia oraz samej formy komunikacji, poziom stresu oraz zdrowie pomiędzy osobami, które poruszają się samochodami osobowymi, transportem zbiorowym oraz korzystają z aktywnej formy transportu.
Badanie przeprowadzono na próbie prawie 2400 mieszkańców Hiszpanii w wieku od 18 do 70 lat. Co pokazują wyniki? W prawie każdym z badanych aspektów bardziej ekologiczny transport to także ten, który jest lepszy dla naszego zdrowia i samopoczucia (z jednym poważnym wyjątkiem).
Ogólny poziom zadowolenia z życia był wyraźnie najwyższy u osób poruszających się w sposób aktywny, mniejszy u korzystających z transportu zbiorowego, a jeszcze nieco niższy u jeżdżących samochodami. Tak samo wypadło badanie wskaźnika masy ciała (podwyższony wskaźnik może sugerować zagrożenie chorobami związanymi z nadwagą). Najwyższy wskaźnik miały osoby korzystające ze swoich samochodów, niższy - te wybierające komunikację publiczną, a najniższy - rowerzyści/piesi.
W ramach badania pytano także o zadowolenie ze sposobu poruszania się oraz związany z tym stres. Tutaj także najlepiej wypada aktywne poruszanie się - osoby wybierające rower miały wyraźnie najniższy poziom stresu związany ze sposobem przemieszczania się oraz największą satysfakcję. Tu mamy jednak wspomniany wyjątek - bo pod tym względem najgorzej wypada nie samochód, a komunikacja zbiorowa. Korzystający z niej byli bardziej zestresowani i mniej zadowoleni ze swoich podróży od kierowców samochodów osobowych.
Czy wyniki oznaczają, że jeśli przesiądziemy się z samochodu na rower, to mamy gwarancję poprawy naszego życia? Oczywiście nic nie jest takie proste. Wyniki badania pokazują wyraźnie, że osoby korzystające z aktywnego transportu wypadają najlepiej w deklaracjach dotyczących zdrowia, poziomu stresu i ogólnego zadowolenia z życia.
Niektóre z tych kwestii mogą być związane z wieloma aspektami. Osoby jeżdżące rowerem mogą prowadzić generalnie inny styl życia od tych dojeżdżających do pracy samochodem, co wpływa na ich zdrowie i ogólne zadowolenie z życia.
Z drugiej strony pytano też o kwestie odnoszące się konkretnie do samego poruszania się - i tutaj aktywny sposób wypada dużo lepiej od samochodu pod względem poziomu stresu i zadowolenia. Zatem można powiedzieć, że jeśli wybierzemy bardziej ekologiczny sposób poruszania się, mamy spore szanse na poprawę naszego zdrowia psychicznego i fizycznego, nawet jeśli nie jest to wynik zagwarantowany.
Ważny jest wniosek pokazujący, że podróżowanie komunikacją zbiorową może dawać większy stres i mniejszą satysfakcję nie tylko od aktywnego transportu, lecz także od samochodu osobowego. Ponieważ komunikacja zbiorowa jest kluczowym rozwiązaniem, jeśli chodzi o bardziej ekologiczny transport (a także mniej zakorkowane miasta), to odpowiedzialni za politykę transportową powinni brać to pod uwagę i podejmować takie działania, które poprawą komfort pasażerów.