Pierwszy tydzień października charakteryzuje się prawdziwie jesienną aurą. Jak już pisaliśmy, temperatura maksymalna w całym kraju nie powinna przekroczyć 15 stopni Celsjusza, możliwe będą opady deszczu, a wiatr utrzyma się słaby i umiarkowany. Co ciekawe, w Tatrach i Sudetach pojawią się także opadu śniegu.
"Numeryczna prognoza średnioterminowa ECMWF na przyszły tydzień bez zmian. Ocieplenie w drodze. Kto wie, może jesień zrobi sobie małą przerwę, a my znów schowamy do szafy cieplejsze ubrania... na chwilę" - przekazał Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej na platformie X. Na prognozie widoczny jest wyraźny wzrost temperatury we wszystkich regionach Polski w drugim tygodniu października.
W poniedziałek 7 października prawdopodobna maksymalna temperatura sięgnie nawet 18 stopni Celsjusza, podczas gdy minimalna nie przekroczy 8 stopni. Od wtorku do piątku włącznie maksymalna temperatura wzrośnie aż do 22 stopni, a minimalna sięgnie wtedy 14 stopni. Najcieplej będzie na zachodzie i południu kraju, a najzimniej na północnym wschodzie.
Bazując na eksperymentalnej prognozie długoterminowej, Instytut ujawnił, że w okresie Wszystkich Świętych ponownie powróci do Polski typowo jesienna, lecz stabilna pogoda. Temperatura maksymalna ma się wahać pomiędzy 8 a 12 stopni Celsjusza, przy czym najcieplej będzie na Pomorzu, a najzimniej w Tatrach.
W świąteczny piątek i weekend w niemal całej Polsce może także dojść do mieszczących się w normie opadów deszczu. Suma opadów powyżej normy ma wystąpić jedynie na obszarze woj. małopolskiego, opolskiego oraz dolnośląskiego.