Kontrowersje w ważnym programie: Ministerka klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska poinformowała, że będą zawiadomienia do prokuratury w sprawie nadużyć w programie "Czyste Powietrze". Chodzi o podejrzenie popełnienia przestępstwa przez firmy, które wykonywały inwestycje związane z termomodernizacją domów i wymianą starych pieców węglowych. Pokrzywdzonymi mieli być właściciele budynków, którzy mogli padać ofiarą wyłudzeń i oszustw.
Ogromna skala oszustw: Na biurko ministerki miał trafić raport przygotowany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Według instytucji proceder może dotyczyć około 6 tysięcy wniosków. Szefowa resortu powiedziała, że "to promil złożonych do tej pory wniosków w 'Czystym Powietrzu', ale każda osoba ubiegająca się o środki musi otrzymywać bezpieczny produkt".
Czym jest program "Czyste Powietrze"? To największy antysmogowy program rządowy. Właściciele domów jednorodzinnych mogą otrzymać dofinansowanie na wymianę tak zwanych kopciuchów, czyli nieekologicznych kotłów na węgiel i drewno, oraz przeprowadzenie termomodernizacji budynków. Od początku funkcjonowania "Czystego Powietrza", czyli od 2018 roku, w programie złożono ponad milion wniosków na łączną kwotę około 37 miliardów złotych. Wymieniono około miliona kopciuchów.
Wnioski wstrzymano: W czwartek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska poinformował o tymczasowym wstrzymaniu naboru nowych wniosków do programu. Zdaniem kierownictwa instytucji skala nadużyć w programie jest tak duża, że trzeba go wstrzymać do wiosny, by przeprowadzić reformę. Ministerka klimatu zapowiada, że przerwa może potrwać do końca marca.
Przeczytaj też tekst Przemysława Średzińskiego: "Wzburzenie po decyzji ws. Czystego powietrza. 'Może prąd racjonujmy?'. Nawet kilka tys. zł za ogrzewanie?".
Źródło: IAR