Kontrola ws. "Czystego Powietrza": - Wczoraj z posłanką Zawiszą weszliśmy z kontrolą poselską do NFOŚiGW. Chodzi o program "Czyste Powietrzne". Nieuczciwe firmy rozkradały na bardzo dużą skalę publiczne pieniądze, a w ostatnim momencie uczciwym ludziom powiedziano, że państwo ich zawiedzie. Sprawa jest poważna. Gdy przyszliśmy do NFOŚiGW otrzymaliśmy stanowisko prawne, że posłowie nie mogą prowadzić tam kontroli - mówił w środę 18 grudnia w Sejmie współprzewodniczący partii Razem Adrian Zandberg. - Panie marszałku, ta sprawa jest skandaliczna - dodał.
Posłanka mówi o sądzie: "Pomysł, że publiczny fundusz nie podlega normalnej kontroli poselskiej, bardzo mnie rozbawił. Moja pierwsza myśl była taka, że to jakaś pozostałość po poprzedniej władzy. Ale nie, to stanowisko z października 2024" - pisał Zandberg w mediach społecznościowych. "Zakładamy dobrą wolę, ale jak jej zabraknie, to czeka nas weryfikacja tez zawartych w ekspertyzie w sądzie" - komentowała posłanka Marcelina Zawisza, przewodnicząca koła poselskiego Razem.
Szymon Hołownia komentuje: - W ciągu ostatniego roku kilkukrotnie zdarzyło się, że instytucje odmawiały posłom dostępu w ramach kontroli poselskiej. W każdej takiej sytuacji kierowałem pismo z prośbą o wyjaśnienia. Tak samo zrobię w tym przypadku po analizie dokumentów - zapewnił marszałek Sejmu.
Nadużycia w "Czystym Powietrzu": Na początku grudnia NFOŚiGW informował o podejrzeniu popełnienia przestępstw w ramach programu. Sprawa ma dotyczyć 6 tys. wniosków o dotacje. "Wykonawcy, których działania NFOŚiGW zgłasza prokuraturze, złożyli wnioski o dotacje w imieniu beneficjentów o wartości ok. 600 mln zł. NFOŚiGW na bieżąco współpracuje z organami ścigania" - wyjaśniał fundusz.
Czytaj więcej: "'Czyste Powietrze' czeka rewolucja. Więcej kryteriów i kontroli. Znamy szczegóły zmian".
Źródła:Sejm (YouTube), Adrian Zandberg (X), Marcelina Zawisza (X), NFOŚiGW
Napisz do autora: dominik.molinski@grupagazeta.pl