Miliarder wesprze ONZ: Michael Bloomberg zapowiedział, że jego fundacja przekaże środki na wsparcie działań klimatycznych ONZ. Chodzi dokładnie o Ramową Konwencję Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu. Jej budżet w 22 proc. pokrywają Stany Zjednoczone, a Donald Trump zapowiedział właśnie, że wycofa kraj z porozumienia paryskiego. Bloomberg nie podał, ile dokładnie pieniędzy przekaże, wiadomo za to, że koszty operacyjne działalności wspomnianej agendy ONZ mają sięgnąć 96,5 mln dolarów w latach 2024-2025.
To nie pierwszy raz: Miliarder kiedyś już wsparł ONZ w ten sposób - w 2017 roku, kiedy Trump podczas swojej pierwszej kadencji prezydenckiej wycofał Stany Zjednoczone z porozumienia paryskiego. Wtedy Bloomberg przeznaczył 15 mln dolarów. Wtedy założył też inicjatywę "America's Pledge", która śledziła zobowiązania klimatyczne USA przez organizacje pozarządowe.
Klimatyczny regres? Poza deklaracją o wycofaniu z globalnego paktu na rzecz walki z globalnym ociepleniem, Donald Trump przyjął też szereg innych decyzji kluczowych dla środowiska i biznesu. Zniósł nałożone przez Joe Bidena ograniczenie na odwierty w Arktyce i politykę zwiększania liczby samochodów elektrycznych, a także zapowiedział ograniczenia dla nowych farm wiatrowych na morzu. To ma przełożenie na konkretne pieniądze. Według szacunków "FT", narażonych zostało ponad 300 mld dolarów potencjalnego finansowania infrastruktury ze środków federalnych.
Czytaj też: Europa to skansen i gospodarczy trup? "Mamy czym szantażować Chińczyków"
Źródła:IAR, Financial Times