Wielka zmiana w energetyce: Największa zmiana w prawie energetycznym po 1989 roku zapowiedziana przez Miłosza Motykę dotyczy ustawy sieciowej, która ma odblokować potencjał OZE w Polsce. Sieci są bowiem wąskim gardłem transformacji. - To zmiana, na którą wszyscy czekają. To całkowite przeoranie systemu, aby był bardziej wydolny - mówił Motyka. Na inwestycję w sieci rząd ma zamiar przeznaczyć 64 mld zł.
Tak rząd chce obniżyć ceny prądu: Miłosz Motyka wyliczał, że cena węgla wydobywanego w Polsce jest dwa razy wyższa niż cena węgla z importu. Dlatego władze chcą wykorzystać szansę, jaką dają odnawialne źródła energii. Uwolnienie potencjału energii wiatrowej ma przynieść oszczędności rzędu kilkuset złotych za megawatogodzinę - mówił Motyka. Rząd już zaakceptował w trybie obiegowym liberalizację ustawy wiatrakowej, która oficjalnie ma być przyjęta przez Radę Ministrów do końca tygodnia. W planach jest skierowanie jej do Sejmu jeszcze przed kolejnym posiedzeniem.
Transformacja energetyczna: Motyka tłumaczył, że transformacja energetyczna Polski to budowa farm morskich oraz decyzja o budowie elektrowni jądrowej. Dodał, że jeszcze w tym roku rząd przeznaczy 4 mld zł na magazyny energii dla przedsiębiorców.
Co z cenami prądu? Miłosz Motyka powiedział, że chciałby, aby w ciągu najbliższych dni zamrożenie cen prądu zostało przedłużone dla podmiotów wrażliwych, jak szkoły i szpitale. A co z resztą obywateli? - Nie będzie żadnego wystrzału cen energii, bo już dzisiaj ceny energii oscylują w granicach ceny maksymalnej. Jeśli ceny rynkowe będą powyżej maksymalnej, zamrożenie będzie przedłużone - powiedział Miłosz Motyka.
Czytaj też: "Unia chce deregulować i obniżać rachunki za prąd. W nowym planie co najmniej jedna pułapka"
Źródło: Polsat News