Zaćmienie Słońca to moment, kiedy Księżyc znajduje się przez krótki czas na jednej linii ze Słońcem. Odpowiednia odległość może sprawić, że Księżyc przykryje tarczę Słońca, zasłaniając ją częściowo lub, rzadziej, w całości. Częstotliwość występowania tego zjawiska jest zależna od położenia geograficznego, na całym świecie mamy z nim do czynienia średnio dwa razy w roku.
W Polsce niestety zaćmienie Słońca widzimy rzadziej, bo zaledwie raz na kilka lat. Najbliższa okazja już w ten weekend, choć obserwacja będzie niełatwa. Na duże zaćmienie Słońca, które będzie trudno przeoczyć, trzeba poczekać jeszcze co najmniej rok.
Niedzielne zaćmienie najlepiej widoczne będzie z rejonów środkowej Afryki oraz południowo-zachodniej Azji. W części krajów Księżyc nie zdoła zakryć całej tarczy Słońca, co wywoła efekt tzw. zaćmienia obrączkowego.
W Polsce niestety trzeba się wysilić, by móc obserwować to zjawisko. Zaćmienie będzie widoczne w południowo-wschodnich krańcach Polski, szczególnie w Bieszczadach. Najlepsza widoczność ma być w okolicach wsi Bukowiec oraz Beniowa w godzinach od 07:39:04 do 07:52:41, informuje profil "Z głową w gwiazdach"
By dostrzec zaćmienie konieczne będzie skorzystanie z przyrządów optycznych, jak lornetka, luneta czy teleskop. Uwaga: nie wolno ich kierować bezpośrednio na Słońce, gdyż grozi to trwałym uszkodzeniem lub utratą wzroku. Dla własnego bezpieczeństwa należy skorzystać z odpowiednich filtrów.