Polski kret sondy InSight nie mógł wbić się w powierzchnię Marsa. NASA kończy tę część misji

Polski kret sondy InSight pomimo wielu prób nie zdołał osiągnąć odpowiedniej głębokości i NASA podjęła decyzję o skupieniu się na innych celach misji. Okazało się, że powierzchnia Marsa ma inne właściwości, niż spodziewała się amerykańska agencja kosmiczna.
Zobacz wideo Wielki sukces NASA. Na Marsie wylądowała sonda z polskim 'Kretem' na pokładzie

Sonda InSight, która w listopadzie 2018 roku wylądowała na Marsie, zabrała ze sobą kilka instrumentów badawczych, a wśród nich tzw. HP3 (Heat Flow and Physical Properties Package). To próbnik do pomiaru ciepła z wnętrza planety, który miał zostać wprowadzony na głębokość aż pięć metrów (później skorygowano te założenia na co najmniej trzy metry) przez penetratora (potocznie nazywanego "kretem") przygotowanego przez polską firmę Astronika.

Niestety mechanizm kilkukrotnie musiał przerywać pracę z powodu problemów z zagłębieniem się w regolit Marsa. NASA nie przewidziała bowiem, że powierzchnia planety w miejscu lądowania sondy InSight będzie znacznie bardziej sypka, niż podejrzewano, a to niemal uniemożliwiało dalsze zagłębianie.

Lądownik InSight na MarsieLądownik InSight na Marsie fot. NASA / domena publiczna

NASA kończy misję polskiego kreta na Marsie

Jak poinformowała w czwartkowy wieczór NASA, pomimo wielu prób zagłębienia się kreta, nie udało mu się osiągnąć wymaganej głębokości trzech metrów. Jak przypomina agencja, próby zagłębienia kreta w marsjański grunt trwały od 28 lutego 2019 roku, jednak mechanizm nie zdołał osiągnąć tarcia wystarczającego, aby wbić się w głębsze warstwy.

Ostatnie próby były podejmowane 9 stycznia, kiedy wierzchołek kreta był na głębokości dwóch-trzech centymetrów pod powierzchnią. Tego dnia wykonano kolejne 500 uderzeń wysięgnikiem (zakończonym łyżką) w mechanizm, co miało pomóc w dalszym zagłębianiu kreta. Niestety działania te ponownie nie przyniosły żadnych postępów, dlatego zespół podjął decyzję o zaprzestaniu dalszych prób.

embed

Źródło: NASA/JPL-Caltech

NASA tłumaczy, że teraz badacze skupią się na pozostałych elementach misji. Ramię, które dotychczas pomagało kretowi w zagłębieniu się w powierzchnię, zostanie teraz wykorzystane do zakopania łącza przenoszącego dane z sejsmometru do lądownika. Do tej pory wykrył on już 480 "trzęsień Marsa".

Jak na razie żadna inna misja nie miała na celu wprowadzania instrumentów badawczych pod powierzchnię Marsa (pomijając zbieranie wierzchnich warstw regolitu przez lądownik Phoenix). NASA, a także badacze związani z tym elementem misji twierdzą jednak, że misja kreta na Marsie pozwoliła naukowcom dowiedzieć się wiele o (zaskakującym, jak się okazało) podłożu planety. Zdobyta wiedza ma przydać się w przyszłości przy realizacji kolejnych misji na Czerwonej Planecie.

Misja InSight została ostatnio przedłużona przez NASA i potrwa do grudnia 2022 roku.