Polski kret na Marsie mógł ponownie utknąć. NASA zaobserwowała "podskakiwanie"

Zdjęcia zrobione przez jedną z kamer sondy InSight sugerują, że polski kret może mieć kolejny problem na Marsie. Naukowcy zaobserwowali bowiem "podskakiwanie" penetratora. NASA podaje, że mógł utknąć w nieprzyjaznym gruncie.
Zobacz wideo Wielki sukces NASA. Na Marsie wylądowała sonda z polskim 'Kretem' na pokładzie

Jednym z kluczowych elementów misji marsjańskiego lądownika InSight jest umieszczenie w gruncie tak zwanego "kreta", który przygotowała polska firma Astronika. Jest to element próbnika do pomiaru ciepła z wnętrza planety stworzonego przez Niemiecką Agencję Kosmiczną i nazwanego HP3 (Heat Flow and Physical Properties Package). Celem NASA było wbicie kreta na głębokość aż 5 metrów (najwięcej w historii), aby uzyskać jak najdokładniejsze pomiary.

Niestety urządzenie utknęło w marsjańskim gruncie w lutym 2019 na głębokości ok. 35 cm i nie pracowało aż do października. Jak podawała w grudniu NASA, sam kret został wykonany poprawnie i działa zgodnie z założeniami agencji. Problemem okazał się Mars. Na powierzchni planety zalega gruba warstwa sypkiego regolitu, który uniemożliwia zagłębienie się. Zdaniem naukowców, w miejscu lądowania InSight ma on aż 20 cm grubości, czyli kilkukrotnie więcej niż przewidywała NASA.

Lądownik InSight na MarsieLądownik InSight na Marsie fot. NASA / domena publiczna

Polski kret ruszył, ale znów ma problem

NASA skorzystała z pomocy wysięgnika zakończonego łyżką, aby przycisnąć kreta do gruntu, co pozwoliło na wznowienie prac. Obecne plany przewidują zakopanie próbnika HP3 na głębokości ok. 3 metrów. Od kilku miesięcy penetrator zagłębiał się i zdaniem NASA jest już "niemal w całości zakopany".

Badacze zauważyli jednak, że kret może mieć kolejny problem. Na sekwencji zdjęć przesłanych przez lądownik InSight zaobserwowano "podskakiwanie" urządzenia. NASA nie jest pewna, czy oznacza to kolejny problem z zagłębianiem się penetratora, ale jest to możliwe. 

Źródło: NASA/JPL-Caltech

NASA podaje, że obecnie nie jest w stanie dokładniej oszacować problemu, z którym boryka się polski kret. Problemem jest łyżka dociskająca penetrator, która uniemożliwia ocenę postępu w pracach.

Zespół InSight planuje jednak w najbliższych tygodniach przerwać zagłębianie i przesunąć ramię, aby odsłonić penetrator. Naukowcy będą mogli lepiej ocenić sytuację, a ramię wykorzystają w tym czasie do innych zadań. Wciąż nie jest pewne, czy kret ostatecznie przebije się na wymaganą odległość, jednak agencja planuje kolejne próby.

Czytaj też: Wytrzyma tysiące stopni Celsjusza i kosztuje 1,5 miliarda dol. Oto sonda, która "dotknęła" Słońca