O ile Amerykanie datę startu każdej nowej misji kosmicznej ogłaszają z dużym wyprzedzeniem, a wydarzenie organizowane jest z wielką pompą, o tyle Chińczycy nieszczególnie lubią się chwalić. Kraj ten dość niespodziewanie dokonał historycznego wydarzenia.
Jeszcze we wtorek nieoficjalnie mówiło się, że chińscy astronauci dopiero szykują się do startu, który miałby nastąpić 1 lipca (w setną rocznicę powstania Komunistycznej Partii Chin). Tymczasem w czwartek nad ranem chińska rakieta Long March-2F (Długi Marsz-2F) ruszyła w kosmos z kosmodromu na pustyni Gobi w Chinach.
Na jej szczecie znalazł się statek kosmiczny Shenzhou 12 (Boski Statek), a w nim trzech chińskich astronautów wraz z zaopatrzeniem. To właśnie oni już niebawem staną się pierwszymi mieszkańcami chińskiej stacji kosmicznej.
Start rakiety możemy zobaczyć na poniższym nagraniu:
Całe (trwające ponad 3 godziny) wydarzenie można zobaczyć na poniższym nagraniu:
Dla Chin to wydarzenie bez precedensu. Shenzhou 12 zabrał trzech chińskich astronautów w kosmos, gdzie pojawili się po raz pierwszy od pięciu lat. Co jednak bardziej istotne - astronauci zamieszkają w głównym module chińskiej stacji kosmicznej, która orbituje wokół Ziemi od kwietnia. I rozpoczną tym samym stałą obecność Chin w przestrzeni kosmicznej.
Na pokładzie stacji spędzą trzy miesiące, po czym zostaną zmienieni przez kolejną załogę. O ile plan Chin się powiedzie, kolejni astronauci będą zamieszkiwać stację przez najbliższe 10 lat. Wcześniej chińscy astronauci co prawda kilkukrotnie mieszkali już w orbitalnych laboratoriach Tiangong 1 Tiangong 2, jednak były to jedynie krótkotrwałe pobyty w kosmosie.
Chiny planują do końca 2022 roku podłączyć do modułu głównego swojej nowej stacji dwa moduły badawcze, które razem będą układały się w kształt litery T. Gotowa stacja będzie nieco mniejsza od Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i będzie przypominać radziecką stację Mir (będzie miała masę ok. 60 ton).