Neuralink od jakiegoś czasu prowadziła badania na zwierzętach. Na filmach publikowanych przez firmę w 2021 roku mogliśmy zobaczyć, chociażby małpę grającą w Ponga swoimi myślami. Teraz przedsiębiorstwo Elona Muska będzie badało funkcjonalność technologii już na ludzkich pacjentach.
W niedzielę Neuralink przeprowadziło pierwszą operację wszczepienia implantu do mózgu człowieka. Elon Musk poinformował na portalu X, że zabieg się udał, a pacjent, który otrzymał chip "szybko wraca do zdrowia". Dodał też, że wyniki badań "wskazują na obiecujące wykrywanie impulsów neuronowych" oraz poinformował, że pierwszy chip przeznaczony dla ludzi otrzymał nazwę Telepathy (z ang. Telepatia). Nie zdradził jednak tożsamości pacjenta.
"The Guardian" przypomina, że w zeszłym roku amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) wydała firmie zgodę na przeprowadzenie pierwszych badań implantów na ludziach i właśnie na tej podstawie przeprowadzono w poniedziałek operację wszczepienia chipu człowiekowi. Badania prowadzone pod nazwą Prime (Precise Robotically Implanted Brain-Computer Interface) mają na celu praktyczne sprawdzenie działania robota chirurgicznego, przy pomocy którego Neuralink dokonuje wszczepienia implantu oraz funkcjonowania samego chipu w mózgu człowieka.
Elon Musk napisał również na portalu X, że implant Telepatia pozwala na kontrolowanie myślami telefonu lub komputera, a za ich pośrednictwem niemal każdego urządzenia. Dodał, że początkowo implanty otrzymają jedynie osoby, które utraciły władzę w kończynach. "Wyobraź sobie, że Stephen Hawking potrafiłby komunikować się szybciej niż szybka maszynistka lub licytator. To jest celem" - napisał Musk.
Miliarder o wszczepianiu implantów pierwszym osobom na świecie mówił od wielu miesięcy. Po otrzymaniu odpowiednich zgód firma Neuralink ogłosiła we wrześniu ubiegłego roku nabór ochotników do badania Prime. Poinformowano wtedy, że po wykonanym zabiegu implanty będą rejestrować i wysyłać sygnały mózgowe do aplikacji, która następnie umożliwi kontrolowanie kursora myszy lub klawiatury wyłącznie za pomocą myśli. Okres badań każdego pacjenta potrwa sześć lat.
Cele Neuralink są szczytne. W początkowej fazie badań implant ma pozwolić osobom żyjącym z porażeniem czterokończynowym na łatwiejszą i szybszą komunikację ze światem oraz samodzielne korzystanie z dobrodziejstw technologii. Na kolejnym etapie Neuralink ma zacząć wszczepiać chipy kolejnym osobom cierpiącym na choroby, takie jak stwardnienie zanikowe boczne (ALS).
Startup Elona Muska zmagał i zmaga się jednocześnie z głosami krytyki, w przeszłości przede wszystkim ze strony obrońców zwierząt. W 2022 roku na jaw wyszło na przykład, że 15 z 24 małp, które brały udział w eksperymentach Neuralink, zmarło z powodu krwotoków wewnętrznych w mózgu w trakcie badań lub zostało uśpionych już po ich zakończeniu. Wartość firmy Neuralink szacuje się obecnie na 5 mld dolarów.