Sławosz Uznański-Wiśniewski wraca na Ziemię! Dragon wystartował z ISS

Koniec misji Axiom 4 z udziałem polskiego astronauty Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego. Po godzinie 13.00 w poniedziałek kapsuła Dragon oddokowała od Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). We wtorek kapsuła powinna wodować na Pacyfiku u wybrzeży Kalifornii.
Dragon ze Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim wraca na Ziemię
Fot. NASA/YouTube

Sławosz Uznański-Wiśniewski wraca na Ziemię. Koniec misji Axiom 4

Czteroosobowa załoga misji Axiom 4 z polskim astronautą Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim spędziła na ISS blisko 20 dni. Proces powrotu kapsuły Dragon na Ziemię jest bardzo skomplikowany i niebezpieczny. Potrwa około 20 godzin. W pewnym momencie osłona termiczna kapsuły osiągnie temperaturę 2 000 stopni Celsjusza. W trakcie wejścia w atmosferę łączność z załogą zostanie utracona na 6 minut. 

Procedura oddokowania Dragona od ISS

Transmisja z oddokowania kapsuły Dragon rozpoczęła się w poniedziałek ok. godz. 10.30 polskiego czasu. Później ma zostać zamknięty właz i zostanie przeprowadzony test szczelności. Załoga Dragona zaliczyła lekkie opóźnienie. Właz miał zostać zamknięty ok. godz. 10:55, nastąpiło to jednak kilkanaście minut później. Transmisja z procedury została potem przerwana i wznowiona o godz. 12:45. Samo oddokowanie miało planowo nastąpić o godz. 13.05, ale procedura została opóźniona o 10 minut. O godz. 13.15 Dragon odseparował się od ISS. W środę polski astronauta ma zostać powitany na lotnisku w Kolonii. Godzina nie jest jeszcze znana. Europejska Agencja Kosmiczna nie przewiduje jednak transmisji live z powitania. 

Zobacz wideo Stało się! Sławosz Uznański poleciał w kosmos jako drugi Polak w historii

Transmisja z odcumowania kapsuły Dragon

Misja Axiom 4 wystartowała z Centrum Kosmicznego na Florydzie 25 czerwca. Pierwotnie miała potrwać dwa tygodnie, wydłużyła się jednak o blisko tydzień. Miało to związek z ustawieniem Międzynarodowej Stacji Kosmicznej względem Słońca. Chodzi o bezpieczny kąt lotu powrotnego na Ziemię. Transmisję z oddokowania kapsuły Dragon można było oglądać m.in. na kanale NASA w serwisie YouTube.

 

Tak będzie wyglądał powrót na Ziemię

Za kilka godzin rozpocznie się faza Phasing Burns. To długie, trwające nieraz 10 minut odpalenia silników, które modyfikują orbitę statku tak, by ten przelatywał w odpowiednim czasie nad miejscem planowanego lądowania. Gdy we wtorek statek znajdzie się w zaplanowanym miejscu na orbicie, nastąpi najdłuższe odpalenie - tak zwane Deorbit Burn. Przez ponad 10 minut silniki będą hamowały Dragona podczas opadania z orbity. W tym czasie statek wejdzie w szczątkowe warstwy atmosfery z prędkością hipersoniczną. Atmosfera zacznie go hamować i rozgrzewać do czerwoności osłonę termiczną. Na wysokości około pięciu kilometrów otwierają się spadochrony stabilizujące, sekundy później zestaw czterech głównych spadochronów. Według planów, wodowanie nastąpi we wtorek o godz. 11:30  polskiego czasu w Pacyfiku, na zachód od Kalifornii.

Cele misji. 95 godzin Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego

W ciągu ostatnich dwóch tygodni około 132 godzin załogi Ax-4 poświęcono na realizację celów ESA, w dużej mierze w ramach polskiej misji IGNIS. Biorąc pod uwagę również czas załogi Ekspedycji 73, było to łącznie około 145 godzin, podzielonych w następujący sposób:

  • Sławosz Uznański-Wiśniewski: 95 godzin, w tym na 12 polskich eksperymentów (1 eksperyment polski - z puli 13 - jest realizowany głównie na Ziemi, czyli jego przeprowadzenie nie wymagało angażowania czasu polskiego astronauty na ISS) i 4 eksperymenty ESA, plus działania edukacyjne i komunikacyjne;
  • Tibor Kapu, specjalista misji Ax-4: 8 godzin, wliczając to realizację 4 polskich i jednego eksperymentu ESA;
  • Shubhanshu Shukla, pilot misji Ax-4: łącznie 19 godzin podzielone na 3 polskie eksperymenty plus 3 eksperymenty ISRO, które zostały opracowane i zarządzane przez ESA;
  • Peggy Whitson, dowódca misji Ax-4: 10 godzin poświęconych na realizację 1 eksperymentu ESA, plus zadania "operatorskie" dla wielu eksperymentów polskich i ESA;
  • Załoga Ekspedycji 73: łącznie 13 godzin, w tym wsparcie w przygotowaniu i demontażu wielu eksperymentów polskich i ESA.

Zobacz także: Polskie miasto chce uhonorować polskiego astronautę. Więcej w tekście pt. "Sławosz Uznański-Wiśniewski ma zostać honorowym obywatelem Łodzi. Ale jest problem z papierem"

Źródła:IAR, POLSA

Więcej o: