Koronawirus w Polsce. Spore zmiany w sklepach. Inne godziny pracy i limity zakupów

Zgodnie z zapewnieniami rządzących sklepy spożywcze, w tym najpopularniejsze dyskonty, jak Biedronka czy Lidl, są i będą otwarte. Epidemia koronawirusa w Polsce wymogła jednak wprowadzenie obostrzeń oraz dodatkowych zasad bezpieczeństwa. Co zmieniło się w funkcjonowaniu sklepów?

Jedną z najskuteczniejszych metod na to, by zahamować rozprzestrzenianie się koronawirusa, jest unikanie skupisk ludzi oraz wzmożona dbałość o higienę. Z tego powodu Ministerstwo Zdrowia wraz GIS przekazały listę zaleceń dla branży handlowej. Część sklepów zdecydowała się także na wprowadzenie dodatkowych obostrzeń w celu ochrony swoich pracowników. Na co należy zwrócić większą uwagę podczas robienia zakupów?

Zobacz wideo Emilewicz: Sklepy spożywcze zostaną otwarte

Koronawirus w Polsce. Niektóre sklepy otwarte krócej

Najpoważniejszą zmianą z perspektywy klientów jest wprowadzenie innych godzin pracy. Na ten ruch zdecydowała się m.in. Biedronka. Sklepy jednej z najpopularniejszych sieci dyskontów w Polsce otwarte będą od godz. 8 do 20. Zmiana ma być wdrożona najpóźniej do 23 marca. W krótszy wymiarze czasowym pracować będą również sieć Żabka, w której zakupy można zrobić od godz. 7 do 22

Koronawirus w Polsce. Na co jeszcze powinni zwrócić uwagę klienci?

Zgodnie z zaleceniami MZ oraz GIS w części sklepów pojawiły się płyny antybakteryjne, z których mogą korzystać klienci. Sieć Lidl poprzez sklepowe głośniki zachęca również do korzystania z kas samoobsługowych oraz płatności bezgotówkowej. Posługiwanie się banknotami jest obecnie niebezpieczne, gdyż może być na nich przenoszony koronawirus. 

Eksperci zgodnie zauważają, że unikanie skupisk ludzi jest skuteczną metodą w walce z rozprzestrzeniającym się wirusem. Jako że sklepy spożywcze nie będą zamknięte, część sieci zdecydowała się wprowadzić maksymalną liczbę klientów oraz zasadę co najmniej jednego metra odstępu między klientami przy kasie. Ponieważ powierzchnie poszczególnych placówek handlowych są różne, sieci nie doprecyzowują, ile osób ma się w nich znajdować. W Biedronkach pilnować tego mają ochroniarze, natomiast w Żabkach oraz drogeriach sieci Rossmann decyzję o niewpuszczeniu kolejnych osób może podjąć sprzedawca bądź personel. 

Dodatkowo, w drogeriach sieci Rossmann oraz Hebe zdecydowano się przygotować limity najpopularniejszych produktów. "Jedna osoba może zakupić maksymalnie pięć sztuk produktów z wymienionych kategorii: żele antybakteryjne, mydła, żele pod prysznic, uzupełniacze do mydeł i żeli w płynie oraz produkty do higieny intymnej" – czytamy w przesłanym nam komunikacie Hebe.

Koronawirus. Sklepy dbają także o pracowników 

Sieci sklepów nie zapomniały również o pracownikach, którzy przez kontakt z klientami są najbardziej narażeni na zakażenie koronawirusem. Biedronka zdecydowała się przyznać kasjerom premie za pracę w dniach, kiedy sklepy były najbardziej obłożone. Ponadto osoby w wieku powyżej 60 roku życia są zwolnione z obowiązku pracy. Reszta załogi sklepów została podzielona na dwie grupy i będzie wykonywać pracę w systemie rotacyjnym: tydzień w pracy - tydzień w domu. Pracownicy zostali także wyposażeni w maski oraz rękawiczki ochronne. 

Premie za pracę w najbliższych tygodniach zdecydowały się przyznać także sieć Lidl oraz drogerie Rossmann. W niektórych placówkach handlowych kasjerzy są oddzieleni od klientów osłonami bezpieczeństwa z pleksi. Co oczywiste, praktycznie w każdej sieci zdecydowano się przygotować środki dezynfekujące dla pracowników. 

Więcej o: